Poprzednia

ⓘ Schronisko turystyczne na Babiej Górze




Schronisko turystyczne na Babiej Górze
                                     

ⓘ Schronisko turystyczne na Babiej Górze

Schronisko turystyczne na Babiej Górze – nieistniejące górskie schronisko turystyczne w Beskidzie Żywieckim, na Babiej Górze pod Głodną Wodą, położone na wysokości 1616 m n.p.m. na Babiej Górze. Było pierwszym tego typu obiektem w Beskidzie Żywieckim.

                                     

1. Historia

W rejonie Babiej Góry pod koniec XIX wieku działała niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein, która wyznaczyła jedne z pierwszych szlaków turystycznych w Beskidach Zachodnich, wkrótce też pojawił się pomysł wybudowania schroniska turystycznego na Babiej Górze.

Projektantem obiektu był Wilhelm Schlesinger – działacz Beskidenverein, który był również znakarzem szlaków na Babią Górę. W latach 1904–1905 powstał solidny, jednopiętrowy murowany budynek z oszkloną werandą z widokiem na Tatry, Małą Fatrę i Orawę. Koszt budowy wyniósł 22 tysiące koron austriackich. W 4 pokojach na piętrze mogło nocować 20 turystów jeden pokój przeznaczony był tylko dla pań. Na parterze znajdowała się kuchnia, pokój dla obsługi, izba gościnna dla 30 i weranda dla 20 gości oraz sanitariaty. Gospodarze obok schroniska wybudowali niewielki drewniany domek mieszkalny. Oprócz niego w pobliżu znajdowała się obórka dla dwóch krów i drobiu, szopa, stacja meteorologiczna i niewielka kapliczka. Obiekt znajdował się po stronie węgierskiej, niedaleko granicy z Galicją. Z pobliskiego stałego źródła Głodna Woda poprowadzono grawitacyjny rurociąg doprowadzający wodę dla potrzeb mieszkańców obiektu i turystów.

Uroczystego otwarcia schroniska dokonano 11 czerwca 1905, a pierwszym gospodarzem został gajowy Jan Zosiak z Polhory, który wcześniej prowadził turystów na szczyt Babiej Góry od węgierskiej strony. Patronem schroniska został Wilhelm Schlesinger, a jego oficjalna nazwa brzmiała Schlesinger-Haus auf der Babia Góra. Do lat 30. XX wieku było najwyżej położonym schroniskiem na terenie polskich Karpat.

Frekwencja w pierwszych latach funkcjonowania:

  • 1905 – 399 osób,
  • 1910 – 512 osób
  • 1907 – 350 osób,
  • 1906 – 386 osób,
  • 1908 – 420 osób,
  • 1909 – 313 osób,

Polscy turyści niechętnie odwiedzali obiekt – zniechęcały wysokie ich zdaniem, opłaty oraz język niemiecki, który był oficjalnym w budynku. Największy ruch turystyczny był od czerwca do września, zimą oraz w okresie Wielkanocy pojawiali się też narciarze.

Po I wojnie światowej wskutek podziału Orawy schronisko na krótko znalazło się po stronie czechosłowackiej, a w 1922 w wyniku drobnej korekty granicy znalazło się po stronie polskiej.

Ruch turystyczny nieco się zmniejszył, w dodatku w nocy z 14 na 15 lutego 1935 doszło do tragedii. Schronisko było źle widoczne w trudnych warunkach atmosferycznych – podczas rajdu narciarskiego 4-osobowa grupa narciarzy nie zauważyła budynku i zamarzła w śnieżycy. Obiekt Beskidenverein był solą w oku dla niektórych polskich działaczy turystycznych i to wydarzenie posłużyło za jeden z pretekstów do odebrania schroniska Niemcom, jako niekompetentnym do prowadzenia działalności w tym terenie. W dodatku o grunt pod schroniskiem upomniały się Lasy Państwowe przed wojną Beskidenverein wydzierżawiło teren na 30 lat od tzw. państwa orawskiego i po 5-letnim procesie sądowym 4 czerwca 1937 budynek odebrano Niemcom po wypłaceniu odpowiedniego odszkodowania 150 tys. złotych; faktycznie Beskidenverein przestał nim zarządzać już w 1936.

Do wybuchu II wojny światowej funkcjonowało jako schronisko turystyczne "Leśnik” prowadziła je spółdzielnia "Leśnik” z Lwowa. W 1937 oferowało 32 miejsca noclegowe 8 łóżek i 24 sienniki. Podczas okupacji schronisko znalazło się w granicach Słowacji wraz z resztą dawnej polskiej Orawy. 1 września 1939 zostało ostrzelane przez niemiecki samolot – spłonął wówczas budynek gospodarczy. W latach 1939–1943 gospodarzył budynkiem Klub Słowackich Turystów i Narciarzy, następnie obiekt zamknięto z powodu bardzo małego ruchu turystycznego. Po wojnie krótko stacjonował w nim oddział Armii Czerwonej, a po jego wycofaniu okoliczni mieszkańcy rozkradli wszystko to, co jeszcze zostało.

Schronisko próbowało wyremontować Polskie Towarzystwo Tatrzańskie – kiedy prace miały się ku końcowi w 1949 obiekt spłonął w niewyjaśnionych okolicznościach. Projekt odbudowy zarzucono teren znalazł się pod ochroną przyrodniczą, a ocalałe mury rozebrano jesienią 1979. Po dawnym obiekcie Beskidenverein pozostały tylko resztki fundamentów.

                                     

2. Gospodarze

Kolejni gospodarze schroniska:

  • jesień 1942 – jesień 1943 właściciel: pierwsza Republika Słowacka: Marcelina Świerczkowa-Żurkowa.
  • 11 czerwca 1905 – sierpień 1914 właściciel: Beskidenveren: Jan Zosiak - obywatel węgierski, Polak z Orawskiej Półgóry,
  • wrzesień 1939 – jesień 1942 właściciel: pierwsza Republika Słowacka: Jan Żurek pochodzący z Lipnicy Wielkiej,
  • jesień 1938 – 1 września 1939 właściciel: Lasy Państwowe: Rudolf Topór,
  • 6 stycznia 1919 – 30 września 1936 właściciel: Beskidenveren: Marcelina Świerczkowa-Żurkowa z domu Kowalik,
  • 18 sierpnia 1914 – 6 stycznia 1919 właściciel: Beskidenveren: Józef Świerczek - obywatel węgierski, potem polski, narodowości polskiej,
  • 30 września 1936 – jesień 1938 właściciel: Lasy Państwowe: Stanisław Kowalik - przybrany syn Świerczków,

Użytkownicy również szukali:

markowe szczawiny szlak, stare schronisko na babiej górze,

...
...
...