Poprzednia

ⓘ Ziemia obiecana (film 1974)




Ziemia obiecana (film 1974)
                                     

ⓘ Ziemia obiecana (film 1974)

Ziemia obiecana – polski film historyczno-obyczajowy z 1974 roku w reżyserii i według scenariusza Andrzeja Wajdy, stworzony na podstawie powieści Władysława Reymonta pod tym samym tytułem. Akcja filmu toczy się w przemysłowej Łodzi na przełomie XIX i XX wieku, w której trzej wspólnicy – polski ziemianin Karol Borowiecki, niemiecki przemysłowiec Maks Baum oraz żydowski handlowiec Moryc Welt – próbują zebrać fundusze na budowę własnej fabryki, by zbić interes na przemyśle włókienniczym.

W stosunku do literackiego pierwowzoru Wajda poczynił poważne zmiany. Reżyser zachował wprawdzie demoniczny portret przemysłowej Łodzi z powieści Reymonta, ale również złagodził antysemicką wymowę pierwowzoru literackiego. Nie uchroniło to filmowej Ziemi obiecanej przed krytyką ze strony amerykańskich Żydów, którzy nie dopuścili filmu do rozpowszechniania kinowego w Nowym Jorku i Los Angeles. Równocześnie film Wajdy nie ustrzegł się krytyki w Polsce, gdzie reżyserowi zarzucano, iż znacząco zmienił on treść powieści i ukazał głównego bohatera w negatywnym świetle. Późniejsze analizy filmu jednak dowiodły, że film stanowił krytykę nie tyle konkretnej narodowości, ile niszczycielskiej siły pieniądza jako bodźca do przemian kapitalistycznych na ziemiach polskich. Ziemia obiecana, ze względu na swój ekspresyjny i turpistyczny ton, została uznana przez część krytyków za filmowe arcydzieło. Ów status filmu Wajdy potwierdził plebiscyt Muzeum Kinematografii w Łodzi z 2015 roku, w którym Ziemia obiecana zajęła pierwsze miejsce na liście najlepszych filmów polskich wszech czasów.

                                     

1. Streszczenie fabuły

Uwaga: streszczenie dotyczy wersji z 1974 roku.

Ziemia obiecana rozpoczyna się ujęciem trzech młodych przyjaciół z wyższych sfer, którzy odpoczywają na dworku ziemiańskim w Kurowie. Karol jest młodym polskim ziemianinem, Maks – niemieckim przemysłowcem, natomiast Moryc – żydowskim handlowcem. Wszyscy trzej świętują z okazji zakupu zalesionej działki pod budowę fabryki w Łodzi, co zostaje w filmie skontrastowane z widokiem łódzkich dzielnic biedy i scenami modlitw przedstawicieli trzech narodowości: polskiego lombardzisty Wilczka, niemieckiego przemysłowca Buchholza oraz zamożnego Żyda Grünspana. Podczas gdy Karol pracuje w fabryce Buchholza w charakterze bezwzględnego nadzorcy, Maks próbuje bezskutecznie namówić swojego ojca do dofinansowania przedsięwzięcia, natomiast Moryc prowadzi negocjacje ze swoimi żydowskimi kontrahentami.

Podczas gdy Karol bezwzględnie nadzoruje pracowników fabryki Buchholza, stanowczo odmawia pomocy borykającemu się z problemami finansowymi polskiemu arystokracie Trawińskiemu, co skutkuje samobójstwem tego ostatniego. Jednocześnie miota się pomiędzy dwiema miłościami życia: Anką, polską szlachcianką mieszkającą w Kurowie, oraz Lucy Zuckerową, żoną zamożnego żydowskiego finansisty. Tymczasem niemiecki przemysłowiec Kessler, pertraktując z Morycem, prosi swojego asystenta o wybór jego robotnic na potrzeby orgii we własnym pałacu.

Po pewnym czasie, w drodze do opery, Karol rozmawia z niemieckim przemysłowcem Müllerem. Ten proponuje mu pracę w jego zakładzie, jednak Karol odmawia. Podczas przedstawienia Jeziora łabędziego w operze, trójka przyjaciół dyskutuje na temat niektórych przybyłych, w tym Zuckerowej oraz Mady Müller, córki przemysłowca. Mada prosi Karola o użyczenie jej kilku książek. Karol zgadza się ją odwiedzić, upatrując w wydarzeniu szansę na bliższe kontakty finansowe z Müllerem. Podczas przerwy, w trakcie przedstawienia burleski, dochodzi nagle do zamieszania wywołanego wieścią o samobójstwie kilku finansistów, którzy zbankrutowali na giełdzie. Karol wykorzystuje zajście i wraz z Zuckerową opuszcza potajemnie operę, by w jej karocy uprawiać z nią seks. W trakcie zbliżenia miłosnego Karol dowiaduje się od Zuckerowej o rosnących cenach bawełny, co wykorzystuje w rozmowie z przyjaciółmi, namawiając Moryca do zrobienia interesu na handlu tymże towarem.

Tymczasem w pałacu Kesslera młode polskie robotnice, upojone alkoholem, łatwo oddają się Niemcom podczas nocnej orgii. Jedna z nich, uwiedziona bezpośrednio przez Kesslera Zosia, zostaje wyrzucona przez swoją matkę z domu. Ojciec Zosi, Malinowski, prosi Kesslera o wizytę w jego pracowni. Wywiązuje się między nimi szamotanina, w wyniku czego obaj wpadają w tryby maszyny i zostają przez nią zmiażdżeni. W międzyczasie Moryc dowiaduje się, że niemieccy i żydowscy przemysłowcy zamierzają wejść w spisek przeciwko Karolowi, upatrując w nim zagrożenie. Zamożny Żyd Grünspan proponuje Morycowi pożyczkę pod warunkiem, że ten przejmie pełną kontrolę nad fabryką. Moryc wstawia się jednak za przyjacielem i odmawia. Trójka współwłaścicieli działki spotyka się, żeby przeliczyć dotychczas zebrane pieniądze, po czym Maks wyjawia z żalem, że wymusił na ojcu dofinansowanie interesu. Tymczasem Buchholz po rozmowie z niemieckim urzędnikiem Hornem, który wstawia się za ciemiężonymi robotnikami, natychmiast go zwalnia. Wyżywa się potem na służącym, który wpuścił Horna do gabinetu. Zraniony sługa ucieka, a Buchholz w pogoni za nim zmierza do własnej fabryki, gdzie nagle umiera. Na cześć Buchholza, mającego wielkie wpływy w Łodzi, odbywa się wielka ceremonia pogrzebowa.

Jeszcze przed pogrzebem Buchholza Karol przyjeżdża do Kurowa, gdzie mieszka jego narzeczona Anka. Borowiecki przekonuje ostatecznie swego ojca, aby i on dofinansował nową fabrykę. Później, gdy Anka podróżuje wraz z jego ojcem do Łodzi, Karol zdobywa również pieniądze od Anki, która nie ukrywa swego uczucia do niego. Jednakże gdy dowiaduje się od Zuckerowej, że ta jest w ciąży, Borowiecki odrzuca zaloty Anki. Jego ojciec komentuje to stwierdzeniem, że Karol "zaprzedał duszę złotemu cielcowi”.

Okazuje się jednak, że budowa fabryki nie może zostać ukończona z braku środków. Karol udaje się więc po pomoc do Müllera, który prezentuje mu swój okazały pałac. Natomiast Moryc pertraktuje z Grünspanem, podstępem zdobywając pieniądze od starego Żyda na dofinansowanie prac nad fabryką. Dzięki zebranym funduszom prace nad budową fabryki mogą zostać ukończone. Po rozpoczęciu produkcji w zakładzie trzej przyjaciele świętują, jednak na uroczystość przybywa Zucker, który pyta Karola o ojca dziecka ciężarnej Zuckerowej. Karol kłamie, iż nie ma z nią nic wspólnego. Jednakże gdy dowiaduje się o tym, że Zuckerowa ma wyjechać pociągiem do Berlina, gdzie mieszkają jej znajomi, potajemnie udaje się w podróż wraz z nią. Mimo to, dzięki donosowi od wynajętego zbira, który śledził parę, Zucker dowiaduje się, że został oszukany. Dlatego też zleca podpalenie fabryki Karola. Moryc i Maks, powiadomieni o sabotażu, z przerażeniem śledzą, jak ich majątek zostaje obrócony w gruzy. Wkrótce potem Karol otrzymuje telegram o podpaleniu fabryki i natychmiast wraca do Łodzi. Anka oficjalnie zrywa zaręczyny z Karolem, a Moryc i Maks przypuszczają wściekły atak słowny na swojego byłego kompana.

W ostatniej sekwencji, kilka lat później, Karol przyjmuje gości wraz ze swoją żoną Madą i dziećmi przy boku. Widok jego rezydencji zostaje zestawiony z widokiem opustoszałych fabryk. Nagle okno pałacu, w którym przebywa Karol, zostaje rozbite – robotnicy przypuszczają strajk. Karol wydaje rozkaz stłumienia strajku. Film kończy pojedynczy strzał w stronę robotnika niosącego czerwoną flagę, który pada bez znaku życia na ziemię.

                                     

2.1. Produkcja Prace przygotowawcze

Ziemia obiecana Władysława Reymonta, jak twierdził Kazimierz Wyka, była powieścią o wielkim potencjale filmowym: "Technika pisarska Reymonta natrętnie przywodzi na myśl procedery filmowe w ich bardzo wczesnej fazie rozwoju – jaskrawe, porwane i drgające”. Jeszcze w 1927 roku adaptację dzieła Reymonta na ekrany kin sfilmowali Aleksander Hertz i Zbigniew Gwiazdowski, jednak ponure zakończenie utworu zostało zastąpione happy endem w postaci małżeństwa Karola Borowieckiego z Anką; film nie zachował się do czasów współczesnych.

Andrzej Wajda podszedł inaczej do pierwowzoru literackiego. Wiosną 1973 roku, po wyczerpującej pracy nad filmem Wesele, poczynił przygotowania do nakręcenia powieści Reymonta. Na tę powieść znacznie wcześniej, bo w 1967 roku, reżyserowi zwrócił uwagę Andrzej Żuławski, który pokazał mu także film oświatowy Leszka Skrzydła Pałace ziemi obiecanej. Wajda zachwycił się dziełem Reymonta, w którym pisarz "opisał ludzi, którzy tworzyli drugi obok romantycznego nurt naszej historii”. Reżyser zamierzał za pomocą adaptacji Ziemi obiecanej "pokazać tradycje przemysłu – ale i przemocy, i walki robotniczej”.

Szansę na odtworzenie realiów dziewiętnastowiecznej Łodzi stwarzała sama architektura miasta. Jak pisał Wajda:

                                     

2.2. Produkcja Scenariusz, dobór obsady

Pierwsza wersja scenariusza została napisana przez samego Wajdę jeszcze latem 1968 roku, podczas prac nad Polowaniem na muchy. Dopiero jednak po powołaniu Zespołu Filmowego "X” w listopadzie 1971 roku Wajda otrzymał zgodę Naczelnego Zarządu Kinematografii na realizację scenariusza Ziemi obiecanej. W październiku 1973 roku reżyser wraz ze scenografem Tadeuszem Kosarewiczem oraz Maciejem Putowskim rozpoczął gromadzenie dokumentacji na temat Łodzi, a w listopadzie przeprowadził próbne zdjęcia.

W scenariuszu Wajda znacząco zmienił niektóre elementy pierwowzoru literackiego, pisanego przez Reymonta na zamówienie Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego. O ile w powieści Karol zostaje zdradzony przez swoich wspólników Moryca i Maksa, uosabiających najgorsze narodowe stereotypy lodzermenschów, o tyle w filmie ci sami wspólnicy bronią swojego przyjaciela w momentach kryzysowych. Sympatię dla postaci Moryca i Maksa miały wzbudzać również kreacje aktorskie: w obie role wcielili się odpowiednio pełen witalności Wojciech Pszoniak oraz Andrzej Seweryn, którzy akompaniowali Danielowi Olbrychskiemu w roli Karola. Początkowo Olbrychski, pamiętając swą dynamiczną kreację Andrzeja Kmicica z filmu Potop 1974 Jerzego Hoffmana, przeczytał powieść i scenariusz bez przekonania. Jednak Wajda wytłumaczył Olbrychskiemu, iż "gdyby Borowiecki urodził się w XVII wieku, to pewnie byłby podobnym zabijaką jak Kmicic. Szablą by sobie zdobywał pozycję, a nie wekslem i niemieckim kredytem”. Również Pszoniak wahał się, czy wziąć udział w zdjęciach próbnych. Jednak ostatecznie zlecił u fryzjera skrócenie swych włosów i przefarbowanie ich na rudo. Na zdjęciach próbnych wypadł wedle własnego przekonania "fatalnie”, jednak decyzją Wajdy i tak otrzymał rolę. Z trójki odtwórców głównych ról męskich jedynie Seweryn został wybrany przez reżysera bez zdjęć próbnych. Lucy Zuckerową miała zagrać Violetta Villas, zastąpiła ją jednak Kalina Jędrusik. W roli Anki wystąpiła Anna Nehrebecka, która na użytek sekwencji inicjalnej filmu nauczyła się jeździć konno.



                                     

2.3. Produkcja Scenografia, okres zdjęciowy, promocja, plenery

Kostiumy na potrzeby Ziemi obiecanej wykonała Barbara Ptak. Jak twierdziła po latach, poprzednia praca nad kostiumami do Nocy i dni 1975 Jerzego Antczaka była wyczerpująca: "Byłam tak głęboko zakorzeniona w tych szarościach i beżach Nocy i dni, że długo nie mogłam się od nich uwolnić”. Złożona Ptak przez Wajdę propozycja udziału w pracach nad Ziemią obiecaną wniosła powiew świeżości do jej zawodu, ponieważ stroje miały być jaskrawe kolorystycznie: "pracowałam jak szalona, zaprojektowałam 600 strojów. To było przedsięwzięcie mojego życia”. Po latach projekty kostiumów do Ziemi obiecanej zostały wystawione w listopadzie 2016 roku w Filmotece Śląskiej w Katowicach.

Zdjęcia rozpoczęły się 15 lutego 1974 roku i trwały do 8 czerwca tego samego roku. Ziemię obiecaną kręciły dwie ekipy filmowe. Pierwszą dowodził sam Wajda, natomiast nadzór nad drugą objął II reżyser Andrzej Kotkowski, który realizował przez kilka tygodni sekwencję przejazdu starego Borowieckiego z Anką ze sprzedanego Kurowa do Łodzi. Rangi przedsięwzięcia dowodziła również obecność na planie trzech operatorów kamery: Witolda Sobocińskiego, Edwarda Kłosińskiego i Wacława Dybowskiego. Zespołem scenograficznym natomiast dowodził Tadeusz Kosarewicz, który rozdzielił obowiązki pomiędzy trzech asystentów: Piotra Dudzińskiego, Andrzeja Kopczyńskiego i Andrzeja Halińskiego. Scenografie przygotowano w autentycznych wnętrzach łódzkich fabryk i pałaców, a szczególne zadanie zaprojektowania i budowy fabryki Borowieckiego Kosarewicz zlecił Halińskiemu. Następnie na użytek filmu fabryka została podpalona, jednak wbrew oczekiwaniom scenografów budynek gwałtownie zajął się ogniem, co pozwoliło kamerzystom zrealizować jedynie sceny masowe. Podczas kręcenia sceny ledwo uszła z życiem Anna Nehrebecka, której suknia w ferworze prac zdjęciowych uległa przypadkowemu zapaleniu; Nehrebecką w porę uratował kaskader, zarzucając na nią koc azbestowy. Muzykę do filmu skomponował Wojciech Kilar, opierając się na dwóch motywach muzycznych: "miasta” i "dworku”. Montaż Ziemi obiecanej ukończony został w listopadzie 1974 roku. Największe problemy Wajdzie sprawiało zakończenie: wśród kilku wersji finału Wajda planował śmierć Karola od przypadkowej kuli, ale nakręconego materiału nie wykorzystał w ostatecznej wersji filmu. Mimo to "sentymentalne i niezbyt zgrabne” zakończenie powieści i tak zostało zastąpione mrocznym finałem w postaci strzałów oddanych w stronę robotników. Ogólny budżet przeznaczony do produkcji Ziemi obiecanej jest szacowany na 31 milionów złotych.

W kinach wydanie Ziemi obiecanej poprzedzały projekcje teledysku z udziałem Olbrychskiego, Seweryna i Pszoniaka, którzy na ulicach współczesnej Łodzi śpiewali piosenkę Była nam kiedyś dana, ziemia obiecana. Na początku 1975 roku w dwóch miastach – Łodzi i Warszawie – odbyły się dwie prapremiery filmu, zorganizowane dla robotników łódzkich Zakładów Przemysłu Bawełnianego oraz warszawskiej Fabryki Samochodów Osobowych. Premiera filmu odbyła się 21 lutego 1975 w Warszawie, a następnie film prezentowano w kinach podczas przeglądu filmów z całego świata, tzw. "Konfrontacji 74”.

                                     

2.4. Produkcja Wersje

Istnieją trzy wersje Ziemi obiecanej. Pierwsza z nich, rozpowszechniana w 1975 roku, liczyła 179 minut. W tym samym roku opracowana została jednak druga, telewizyjna wersja rozszerzona do około 200 minut cztery odcinki po 50 minut. Ukazała się ona w Telewizji Polskiej 21 maja 1978 roku. Wersja telewizyjna zawierała dodatkowe materiały, które nie znalazły się w kinowej, na przykład scenę, w której kilku urzędników z kantoru i fabryki gromadzi się w knajpie, aby grać utwory klasyczne.

W 2000 roku na prośbę Wajdy ukończono przemontowaną i odrestaurowaną wersję filmu, skróconą do 138 minut. W ponownie zmontowanym materiale filmowym pojawiły się niektóre fragmenty z serialu, jednak zarazem niektóre wycięto. Wśród usuniętych scen znalazły się kontrowersyjne fragmenty seksu Karola z Lucy Zuckerową, w czym niektórzy krytycy upatrywali przejawów autocenzury ze strony Wajdy, który chciał uczynić postać Zuckerowej mniej demoniczną niż w pierwotnej wersji filmowej. Jednocześnie Wajda umieścił w swej wersji reżyserskiej scenę odgrywania utworów klasycznych przez fabrykantów i urzędników. Ponadto reżyser zmienił sekwencję inicjalną; o ile oryginalna wersja filmu rozpoczynała się w Kurowie, wersję reżyserską otwierała modlitwa Polaków, Niemców i Żydów. Wersja reżyserska z 2000 roku została wydana na DVD nakładem wydawnictwa Vision; oprócz samego filmu zawarto w niej wywiady z ekipą filmową, zwiastun, teledysk, treść listu wysłanego do Wajdy przez Stevena Spielberga, a także nagranie przedstawiające moment uhonorowania reżysera Oscarem za całokształt twórczości.

Dopiero w 2012 roku, za zgodą reżysera, oryginalna wersja filmu weszła do ponownej dystrybucji, poddana rekonstrukcji cyfrowej. Odnowiona wersja oryginalna o długości 170 minut ukazała się na płytach Blu-ray, w formacie 1.68:1 oraz ze zremasterowanym dźwiękiem wielokanałowym.

                                     

3. Odbiór

Ukazawszy się na ekranach kin, Ziemia obiecana okazała się wielkim sukcesem frekwencyjnym. Do 2000 roku obejrzało ją w kinach 7 312 407 widzów, co plasowało ją na 25. miejscu na liście najbardziej kasowych polskich filmów wyprodukowanych w latach 1945–1989. Zarazem film wzbudził mieszane reakcje zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jak pisze Janina Falkowska, kontrowersje dotyczyły czterech zasadniczych kwestii: nieprzychylnego przedstawienia Karola Borowieckiego, który w powieści był postacią pozytywną; demonizacji rozwoju przemysłu łódzkiego; stereotypowych przedstawień Niemców oraz Żydów; wreszcie "amerykańskiego” stylu opowiadania, stawiającego na wartką akcję oraz przejaskrawienie ekranowych wydarzeń.

Najbardziej przychylni krytycy dostrzegali w Ziemi obiecanej wysokiej rangi osiągnięcie artystyczne. Tomasz Burek z "Kina” stwierdził, iż Wajda "jest być może jednym z najwybitniejszych krytyków współczesnych, wyposażonym w kamerę filmową zamiast w pióro: interpretując bowiem cudze utwory i klasyczne dzieła literackie, wnosi w nie nieodmiennie swoją udrękę czy, jeśli wolicie, refleksję moralną i swoje pytania, i w ten sposób tworzy na pierwotnej kanwie świat własny”. Konrad Eberhardt również na łamach "Kina” pisał, że "Andrzej Wajda stworzył fascynujące, przenikliwie krytyczne, utrzymane w ciemnych tonacjach widowisko filmowe”. Reżyser Jan Rybkowski stwierdził, iż "Andrzej Wajda powiedział w Ziemi obiecanej dużo, dużo więcej o ludziach i epoce, niż mógł powiedzieć Reymont”. Zygmunt Kałużyński, jakkolwiek twierdził, że film w porównaniu z przerysowanym pierwowzorem "wzmocnił linie najgrubsze”, był urzeczony "wyjątkową estetyką filmu, splatającą w jeden sugestywny ciąg okropność i piękno, liryzm i szok, karykaturę i poezję”. Ponadto Kałużyński uznał, iż "film przynosi obraz naszej przeszłości niespodziewany, a przecież tak przekonujący, że pozostanie on jako pozycja w kronice sztuki polskiej”. Maria Janion dostrzegła w Ziemi obiecanej "jeden z najwspanialszych filmów Wajdy”, w którym krytyka kapitalizmu gładko przechodzi od "romantyczno-szlacheckiego obrzydzenia do miażdżącego werdyktu socjalistycznego trybunału sprawiedliwości”.

Ziemia obiecana została natomiast ostro skrytykowana przez środowiska moczarowskie, a po latach – także konserwatystów, świadomych gruntownej zmiany pierwotnego przesłania powieści. Reprezentująca stanowisko moczarowskie Bożena Krzywobłocka z pisma "Ekran” stwierdziła, iż portret Borowieckiego jest tak anachroniczny i nierealistyczny, że budzi śmiech. Ryszard Filipski wystosował do Wajdy list otwarty z zarzutem fałszowania historii, a zarazem sprzyjania interesom "Blumsztajnów i Michników”; Wajda w odpowiedzi wysłał do "Ekranu” list, w którym miał odpowiedzieć, że "w Polsce ciągle większość społeczeństwa to antysemici”. Korespondencja ta jednak nie została opublikowana w okresie istnienia Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Po latach Ryszard Legutko uznał filmową Ziemię obiecaną za "Żydzi w USA nie chcą się wywodzić od tych bezwzględnych w interesach twórców Ziemi obiecanej, oni raczej wolą pochodzić od sympatycznego Skrzypka na dachu ”.



                                     

3.1. Odbiór Nagrody i wyróżnienia

Amerykański reżyser Martin Scorsese uznał Ziemię obiecaną za jedno z arcydzieł polskiej kinematografii i wytypował ją do prezentacji w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie w ramach festiwalu polskich filmów Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema w 2014 roku.

                                     

4.1. Analizy i interpretacje Reprezentacja narodowości

Po latach polscy krytycy oraz historycy filmowi zaczęli się krytycznie odnosić do zarzutów antysemityzmu, które za Wajdą ciągnęły się latami. Ewelina Nurczyńska-Fidelska zauważyła, że w świecie filmu "moralność nie rozkłada się po stronie takich czy innych nacji – "swoich" i "obcych" ”. Wręcz przeciwnie, choć zdaniem Nurczyńskiej-Fidelskiej przedstawienia Niemców uległy wyostrzeniu w stosunku do przychylnego wobec nich pierwowzoru literackiego, to jednocześnie Wajda ocieplił wizerunki Żydów: Moryc Welt, "u Reymonta wykształcony, zimny, wyrachowany, intrygant, oszust i zdrajca”, w filmie jest "także krętaczem, lecz i lojalnym przyjacielem”. Dla odmiany, według Aleksandra Jackiewicza, Karol reprezentuje "syntezę losu Polaka”, który ze względu na brak wolności dopuszczał się podłych czynów, gdyż "brak wolności rodzi nie tylko bojowników, lecz i zdrajców”. Sebastian Jagielski dowiódł, że Wajda w równym świetle przedstawił wszystkie narodowości: poranna modlitwa, którą odmawiają Polacy, Niemcy i Żydzi, jest w istocie modlitwą do "złotego cielca” – pieniądza. W każdej z narodowości, jak zaznaczył Jagielski, da się dostrzec zarówno negatywne postacie, jak i pozytywne.

Bartosz Kwieciński określił zarzuty antysemityzmu wobec Wajdy jako "absurdalne”, co wynikało jego zdaniem z dwóch przyczyn: odczytania filmu bez wcześniejszej lektury powieści Reymonta oraz "nieznajomości tradycji dziewiętnastowiecznej literatury europejskiej”, w której antysemityzm był głęboko zakorzeniony. Ponadto, zdaniem Kwiecińskiego, Wajda nadawał się na Zachodzie do roli kozła ofiarnego, ponieważ pochodził "z państwa o małym znaczeniu geopolitycznym, nie był Żydem, wreszcie wywodził się z kultury, która kojarzona była z antysemickim barbarzyństwem”, co pozwalało jego krytykom przypisywać mu złą wolę, nawet wbrew jego intencji.

                                     

4.2. Analizy i interpretacje Interpretacje w duchu teorii queer

Po 2000 roku Ziemię obiecaną zaczęto interpretować również w duchu teorii queer. Budzącą największe emocje postacią okazał się Moryc, który w powieści Reymonta jest heteroseksualistą. Krzysztof Tomasik, Ewa Mazierska oraz Sebastian Jagielski dostrzegli jednak w zachowaniu Welta skłonności homoseksualne. Jak pisze Tomasik, Welt jest Borowieckim "nie tylko zafascynowany, ale wręcz w nim zakochany. Wodzi za nim wzrokiem, patrzy na niego z czułością, nosi w portfelu jego zdjęcie”. Zdaniem Mazierskiej homoseksualizmu Moryca dowodzi również jego przesadny sposób gestykulacji. Polska filmoznawczyni skrytykowała ów portret, twierdząc, że "łącząc żydowskość z homoseksualnością tym wyrazistym fresku o narodzinach kapitalizmu dostrzec można naturalistyczną wizję i analizę społeczną niemalże marksistowską, co nie osłabia jednak jej sugestywności”. Również Jerzy Płażewski oceniał film pozytywnie, twierdząc, że obrany przez Wajdę temat polskiego kapitalizmu "zaowocował galerią kapitalnych typów i kapitalnych wyglądów, ocalałych do dziś”. Leonard Quart dla pisma "Cinéaste” pisał, iż świat Ziemi obiecanej jest "zdefiniowany przez nadmiar i karykaturę dickensowską, a choć filmowi brakuje głębi i subtelności w potępianiu bezdusznego kapitalizmu, to jednak jest on zdecydowanie niezapomnianym przeżyciem”.

W plebiscycie z 2015 roku ogłoszonym przez Muzeum Kinematografii w Łodzi Ziemia obiecana zajęła pierwsze miejsce na liście najlepszych filmów polskich wszech czasów, wyprzedzając Rękopis znaleziony w Saragossie Wojciecha Jerzego Hasa oraz Popiół i diament Wajdy. W 2017 plebiscyt portalu Pełna Sala wyłonił Ziemię obiecaną jako czwarty najlepszy polski film wszech czasów, podczas gdy w 2019 roku analogiczne głosowanie krytyków portalu Esensja.pl zakończyło się umiejscowieniem filmu na samym szczycie podium.