Poprzednia

ⓘ Bitwa pod Lesienicami




Bitwa pod Lesienicami
                                     

ⓘ Bitwa pod Lesienicami

W końcu czerwca armia turecka pod wodzą Ibrahima Szyszmana "Tłuściocha” 20–30 tysięcy żołnierzy przeprawiła się przez Dniestr pod Tehinią i opanowała Bar. W lipcu pod Manaczynem dołączyła do nich armia tatarska około 30 tysięcy ordyńców.

Gdy król Polski Jan III Sobieski dowiedział się o tym, obsadził zamki podolskie częścią swych skromnych sił w celu opóźnienia marszu armii Ibrahima Szyszmana. Resztę swych sił skoncentrował w okolicach Lwowa. Dnia 27 lipca Turcy zajęli zamek w Zbarażu i zdobyli zamek w Podhajcach. Po Podolu i Wołyniu rozlały się zagony tatarskie. Na wieść o koncentrujących się pod Lwowem wojskach polskich, 22 sierpnia Ibrahim Szyszman wysłał około 10 tysięcy Tatarów pod Lwów w celu ich zlikwidowania.

Sobieski miał do dyspozycji 6 tysięcy żołnierzy, w tym połowę jazdy. Gdy dowiedział się o idących na niego Tatarach, rozstawił część swych sił głównie dragoni i lekka jazda na czterech kierunkach, skąd mógł przybyć nieprzyjaciel, natomiast husaria została w odwodzie około 1.2–1.5 tysiąca żołnierzy. Piechota stanęła w ufortyfikowanym obozie pod miastem.

                                     

1. Bitwa

Na trakcie gliniańskim 24 sierpnia pojawili się Tatarzy, idąc wzdłuż rzeki Pełtwi. Była to zwężająca się równina umieszczona między wzgórzami a bagnami rzeki. Dwa jedyne wyjścia z tej doliny zostały obsadzone przez dragonów i lekką jazdę. Ponadto Sobieski za wzgórzami ustawił pachołków z kopiami, mających udawać, że stoi tam potężna masa kawalerii. Tatarzy, chcąc wyjść z obozu, zaatakowali pilnującą wyjścia grupę Stefana Bidzińskiego i Hieronima Augustyna Lubomirskiego 400 żołnierzy. Gdy zostali odparci, uderzył na nich Sobieski z dwoma tysiącami jazdy głównie husaria oraz 300 jeźdźców litewskich, których przywiódł hetman polny litewski Michał Kazimierz Radziwiłł.

Stłoczeni Tatarzy nie mogli wykorzystać swej przewagi liczebnej. Do tego paraliżowała ich myśl o gotowej do natarcia kawalerii za wzgórzami. Walka była zatem krótka i Tatarzy zostali rozbici.

                                     

2. Upamiętnienie

Walki rycerstwa polskiego pod Lesienicami zostały, po 1990, upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic, "LWÓW 24 VIII 1675”.