Poprzednia

ⓘ Polski kodeks honorowy




                                     

ⓘ Polski kodeks honorowy

Polski kodeks honorowy – publikacja z 1919 dotycząca zasad postępowania honorowego, a w tym odbywania pojedynków, autorstwa Władysława Boziewicza. W Polsce międzywojennej podstawowy dokument regulujący te zasady. Do 1939 doczekał się ośmiu wydań

                                     

1. Struktura

Dzieło składa się z dwóch części:

  • Zasady pokojowego postępowania honorowego,
  • Pojedynek część ta tłumaczy w 404 artykułach reguły pojedynkowania się.

Według Boziewicza przedmiotem każdej sprawy honorowej jest obraza i jej zadośćuczynienie honorowe. Dzielił obrazy na trzy stopnie:

  • II: obraza ciężka - zelżenie kogoś pogardliwymi, bądź obelżywymi słowami. Obrażony wybierał broń i określał warunki walki,
  • III: obraza bardzo ciężka - rękoczyn, hańbiące posądzenie uwłaczające czci danej osoby, obraza narodu, kobiety lub rodziny. Obrażony wybierał broń i określał warunki walki, a w przypadku pojedynku na pistolety przysługiwał mu pierwszy strzał.
  • I: obraza lekka - lekceważące wyrażenie się o kimś. Obrażonemu przysługiwało prawo wyboru broni, a obrażającemu prawo określenia warunków walki,

Kodeks określał osoby nie mające zdolności honorowej, a zatem nie mogące dochodzić zadośćuczynienia w postępowaniu honorowym. Należeli do nich:

  • osoby, które okazały tchórzostwo na polu walki lub w pojedynku,
  • kochankowie znieważeni przez mężów,
  • znieważeni przez pijaków i awanturników,
  • szantażyści,
  • alkoholicy,
  • najbliżsi krewni ojciec i syn lub bracia,
  • homoseksualiści,
  • osoby łamiące słowo honoru,
  • zdrajcy,
  • osoby, które już uzyskały zadośćuczynienie w tej samej sprawie,
  • mężczyźni będący utrzymankami kobiet,
  • gospodarze obrażający gości we własnym domu.
                                     

2. Charakter modernizacyjny

W Kodeksie daje się zauważyć próbę uwspółcześnienia zasad dotyczących pojedynków. Za osoby "honorowe" tzn. zdolne do pojedynku uważa się nie tylko szlachtę, ale również osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia, inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą się ponad zwyczajny poziom uczciwego człowieka w tym z wykształceniem co najmniej średnim lub wykonujących zawody twórcze, a także sprawujących ważne funkcje społeczne W myśl tej zasady należy udzielić satysfakcji honorowej wieśniakowi, który jest posłem na sejm. - Art. 5.

Autor wykazuje też troskę o to, by pojedynek spowodował możliwie mały uszczerbek na zdrowiu stąd np. wskazuje na wymóg dezynfekcji broni białej. Zakazuje też pojedynków toczonych z założenia do śmierci jednego z uczestników. W stosunku do czasów wcześniejszych zawęża też rodzaj broni uznawanej za honorową. Z drugiej jednak strony nie dopuszcza przeprosin czy usprawiedliwienia już po ustaleniu warunków pojedynku można to zrobić wcześniej lub już po odbytym pojedynku. Odradza też choć dopuszcza pojedynki "do pierwszej krwi" skoro tego rodzaju warunek sprowadza pojedynek do rzędu zabawy, w której lekkie zadraśnięcie daje możność uchodzenia za taniego bohatera Art. 230.

                                     

3. Cytat z przedmowy dzieła

Bronić w niniejszej przedmowie zjawiska średniowiecznego, jakim jest pojedynek - nie myślimy. I nie myślimy również wdawać się w aż do znudzenia częste polemiki na temat, czy pojedynek ma rację egzystencji, czy też nie - a ograniczę się do stwierdzenia, iż we wszystkich kulturalnych społeczeństwach pojedynek od szeregu stuleci istnieje, zatem jako zjawisko społeczne, mniej lub więcej szkodliwe, musi być brane pod uwagę. I co więcej: można śmiało zaryzykować twierdzenie, że tak długo pokąd prawna kultura naszych społeczeństw karać będzie czynną zniewagę gentlemana 24-godzinnym aresztem, zamienionym na 5 kor. grzywny – tak długo istnieć będzie ten rodzaj współrzędnego sądownictwa honorowego, uzupełniającego państwowy wymiar sprawiedliwości. A zdaje się, że jeszcze czas długi.