Poprzednia

ⓘ Kler (film)




Kler (film)
                                     

ⓘ Kler (film)

Kler – polski fabularny film obyczajowy z 2018 w reżyserii Wojciecha Smarzowskiego na podstawie scenariusza napisanego przez reżysera oraz Wojciecha Rzehaka.

Muzykę do filmu skomponował Mikołaj Trzaska, zmontował go Paweł Laskowski, autorem zdjęć był Tomasz Madejski, scenografii Jagna Janicka, a kostiumów Magdalena Jadwiga Rutkiewicz-Luterek. Jego producentem był Jacek Rzehak Profil Film, a dystrybutorem Kino Świat.

Premiera filmu odbyła się 18 września 2018 podczas 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, na ekrany kin film wszedł 28 września 2018. W weekend otwarcia 28–30 września 2018 obejrzało go 935 357 widzów, co jest najlepszym wynikiem w historii polskiego kina od 1989. W serwisie Mediakrytyk film uzyskał ocenę 7.4/10 i 93% pozytywnych recenzji polskojęzycznych krytyków.

                                     

1. Fabuła

W filmie pokazano wydarzenia w kurii, w skromnej wiejskiej parafii oraz w parafii znajdującej się w średniej wielkości mieście.

Fabułę stanowią losy trzech księży katolickich. Ksiądz Lisowski Jacek Braciak jest pracownikiem kurii w dużym mieście. Marzy on o przeniesieniu do Watykanu, jednak staje mu na drodze arcybiskup Mordowicz Janusz Gajos, który używając swoich politycznych wpływów buduje największe w Polsce sanktuarium. Ksiądz Trybus Robert Więckiewicz jest wiejskim proboszczem, który zmaga się z ludzkimi słabościami alkohol, kochanka. Ksiądz Kukuła Arkadiusz Jakubik żarliwie wierzy, jednak pod wpływem wydarzeń w swojej parafii traci zaufanie wiernych.

                                     

2. Produkcja

Budżet filmu, którego roboczy tytuł brzmiał "Głęboka taca”, wyniósł ok. 10 mln złotych. Zdjęcia kręcono w Małopolsce m.in. w bibliotece i kaplicy brzeskiego pałacu Goetzów oraz na Zaolziu w Czechach m.in. w parafii pw. Narodzenia Maryi Panny w Orłowej. W Polsce nie udało się znaleźć kościołów, w których można byłoby nakręcić zdjęcia do filmu.

Na wszystkich etapach produkcji – od rozpoczęcia prac nad scenariuszem do powstania ostatecznej wersji – film był konsultowany z przedstawicielami Kościoła katolickiego: zarówno obecnymi, jak i byłymi księżmi. Podczas pracy nad filmem do reżysera zgłaszały się osoby skrzywdzone przez duchownych. Fragmenty zeznań ofiar księży pedofilów, które pojawiają się w filmie, zostały zaczerpnięte z książki Ekke Overbeeka pt. "Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”.

"Kler” miał być filmem o wszystkich grzechach Kościoła. Reżyser jako przyczyny jego nakręcenia wskazał wszechobecność religii i Kościoła w życiu codziennym w Polsce, szczególną rolę księdza w społeczeństwie, a także afery pedofilskie na Zachodzie.

Zmontowany film został pokazany grupie księży, którzy przyznali, że nie obraża on uczuć religijnych i pokazuje Kościół takim, jakim naprawdę jest.

                                     

3. Oglądalność

Jeden z filmów z największą liczbą widzów w Polsce. W weekend otwarcia film obejrzało 0.935 mln widzów, a w ciągu całego pierwszego tygodnia do 4 października 2018 r. 1.732 mln. Do 7 października liczba ta wzrosła do 2.504 mln, do 11 października wyniosła 3.089 mln, do 18 października 3.849 mln, do 21 października wzrosła do 4.144 mln, a do 25 października 4.339 mln, co przyniosło mu trzecie miejsce wśród filmów z największą widownią po 1989 roku. Do 4 listopada film obejrzało 4.799 mln osób, do 11 listopada 4.954 mln, do 18 listopada 5.015 mln, a do 3 stycznia 2019 r. 5.183 mln.

                                     

4.1. Odbiór W Polsce

7 sierpnia 2018 zwiastun filmu został usunięty z sieci internetowej przez dystrybutora. Powrócił dzień później z wyciętą sceną łóżkową z udziałem prawie nagich Joanny Kulig i Roberta Więckiewicza. Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, który miał możliwość obejrzenia filmu przed premierą, stwierdził, że " Kler "to tylko agitka wojującego ateisty, a nie "moralny niepokój”. Zarzucił on twórcom m.in. nieobiektywne i tendencyjne nakreślenie obrazu polskiego duchowieństwa oraz profanację wartości religijnych, np. przez parodiowanie Ostatniej Wieczerzy, ośmieszanie sakramentów czy znaku Opatrzności Bożej. Zdaniem duchownego Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie powinno finansować filmu. Minister kultury Piotr Gliński odciął się od informacji o jego finansowaniu.

Z retransmisji gali z festiwalu filmowego w Gdyni w TVP Kultura wycięto fragment wypowiedzi Smarzowskiego, który odbierając Nagrodę Publiczności zażartował, że liczył na odebranie jej z rąk Jacka Kurskiego. W odpowiedzi na to prezes TVP nazwał film "szmirą” i "tandetną prowokacją”, a Wiadomości TVP poświęciły mu materiał w głównym wydaniu. Pod adresem filmu padły zarzuty o brak wiarygodności i atakowanie Kościoła.

Wejściówki i bilety na film rozchodziły się "błyskawicznie” i "w rekordowym tempie”, zorganizowano także dodatkowy pokaz dla tysiąca osób na dużej scenie Teatru Muzycznego. Film okazał się "hitem frekwencyjnym festiwalu filmowego w Gdyni”.

Film w zależności od kina wyświetlany był od kilkunastu do kilkudziesięciu razy dziennie w dniu premiery w poznańskim Multikinie odbyły się 22 pokazy. Rekord należał do multipleksu w Zabrzu, gdzie film Smarzowskiego wyświetlono 24 razy. Z powodu ogromnego zainteresowania, w większości kin nie można było rezerwować biletów na seans. W kinach odbyła się rekordowa liczba seansów – film wszedł od razu na 478 ekranów.

Tomasz Raczek napisał, że "nie wyobraża sobie, żeby Kleru nie obejrzeli wszyscy Polacy”. Jego zdaniem obraz można porównać do "amerykańskiego zaangażowanego kina Olivera Stone’a albo filmów w rodzaju" Spotlight ", zaś przedstawioną w nim hierarchię polskiego Kościoła – do "mafii z" Ojca chrzestnego "”, a "gorączka na widowni jest taka, jaką pamiętam sprzed lat, gdy na reglamentowanych seansach pokazywano" Człowieka z marmuru "Wajdy”. Barbara Hollender stwierdziła, że przypisywanie Smarzowskiemu "obrazoburczego antyklerykalizmu i chęci walki z katolicyzmem” nie jest właściwe, a film "nie obraża niczyich uczuć”. Zdaniem Łukasza Maciejewskiego z portalu Onet.pl film bliski jest "potraktowanej à rebours duchowej literatury spod znaku Bernanosa czy filozoficznych rozważań Ciorana”. Krzysztof Burnetko napisał, że film "robi wrażenie bynajmniej nie przez epatowanie sensacją, lecz przeciwnie: poważnym podejściem do poważnego problemu. Dobry, istotny film”. Z kolei Łukasz Adamski z prawicowego portalu wPolityce.pl napisał, że to "film wściekle antyklerykalny”, "to film nieprzyjaciela Kościoła”. Równocześnie jednak film pozytywnie ocenili publicyści katolickiego kwartalnika Więź, ordynariusz opolski biskup Andrzej Czaja, dominikanin Tomasz Golonka oraz jezuita Grzegorz Kramer i wielu innych duchownych. Na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oklaski publiczności po filmie trwały 11 min i 2 sek. pomiar nieoficjalny, co było wtedy najdłuższą owacją w historii festiwalu i wskazywało film jako faworyta do nagrody Złotego Klakiera przyznawanej przez publiczne Radio Gdańsk. Jeszcze w trakcie konkursu prezes radia Dariusz Wasielewski poinformował, że nagroda w tej edycji festiwalu nie zostanie przyznana z powodu problemu z oceną prawidłowości pomiarów długości oklasków. Po ogłoszeniu decyzji dziennikarze Radia Gdańsk zmierzyli oklaski po innym konkursowym filmie Jak pies z kotem Janusza Kondratiuka, które trwały 11 min 27 sek. 52 pracowników i współpracowników Radia Gdańsk podpisało się później pod listem otwartym, w którym stwierdzili, że prezes rozgłośni Dariusz Wasilewski wykorzystał pretekst, aby nie przyznać filmowi Kler nagrody Złotego Klakiera, a sprawa miała podtekst polityczny.

Anna Sobecka, posłanka PiS, wystąpiła z zapytaniem do ministra kultury o powód dofinansowania filmu z budżetu państwa. Z kolei w kilku polskich miastach zapowiadano, że nie będzie projekcji filmu w miejscowych kinach, lub czyniono próby, aby do pokazów filmowych nie dopuścić. Takie sytuacje miały miejsce m.in. w Ostrołęce, Grodzisku Mazowieckim, Sokółce czy Ełku.

Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ocenił, że najnowsza produkcja Smarzowskiego zrobiona jest "ze złą intencją, w takiej konwencji, jak hitlerowcy robili filmy o Żydach”.

Katolickie Stowarzyszenie Dziennikarzy wezwało do bojkotu filmu. Obóz Narodowo-Radykalny oraz organizatorzy Marszu Niepodległości zapowiadali blokowanie i egzorcyzmy przed kinami pokazującymi film "Kler”, m.in. w Białymstoku, Gdańsku, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Rzeszowie, Toruniu, Warszawie i Wrocławiu.

W pierwszy weekend wyświetlania filmu w kinach obejrzało go 935 357 widzów, bijąc rekord otwarcia kinowego w Polsce po 1989. Kontrowersje, jakie wzbudził film i jeden z ich przejawów, jakimi były publikacje, które pojawiły się w Internecie i mediach społecznościowych, miały swój finansowy wymiar. Gdyby wszystkie publikacje na temat filmu, które pojawiły się we wrześniu były publikacjami reklamowymi, ich koszt wyniósłby 61 mln zł. W ciągu tygodnia "Kler” prawie podwoił swoją rekordowa oglądalność z weekendu – film zobaczyło łącznie 1.73 mln osób. W dziesięć dni od premiery osiągnął status największego hitu frekwencyjnego 2018; film zobaczyło wtedy już 2 504 616 osób. Do 12 października Kler przyciągnął do kin już 3 089 315 osób, przez co uplasował się na dziewiątym miejscu w zestawieniu filmów z największą widownią w Polsce po 1989.

Zaledwie w 18 dni od wprowadzenia do regularnej dystrybucji, z liczbą 3 538 214 widzów osiągnął piątą co do wielkości widownię kinową po 1989 roku, wyprzedzając między innymi Titanica i Pasję. Produkcja pod względem liczby widzów zajmowała 17 października wśród XXI-wiecznych filmów trzecie miejsce – po Quo Vadis Jerzego Kawalerowicza 4 300 351 widzów oraz Avatarze Jamesa Camerona 3 677 893 widzów.

Po czterech pełnych tygodniach od wprowadzenia do dystrybucji Kler osiągnął liczbę 4 339 089 widzów, plasując się na trzecim miejscu pod względem wielkości widowni w okresie od 1989 roku w Polsce i na pierwszym miejscu wśród filmów wyprodukowanych w XXI wieku. W owym czasie osiągnął też przychód ponad 87 milionów złotych, drugi co do wielkości wśród polskich filmów po 1989 roku.

Według wstępnych szacunków z 12 października, przychody z "Kleru” przekroczyły 63 mln zł, co sugerować może również, że film Smarzowskiego znalazł się już wśród najbardziej kasowych produkcji po 1989.

Minister kultury Piotr Gliński przyznał, że nie widzi powodu, by gratulować Wojciechowi Smarzowskiemu, ponieważ jego zdaniem, z ważnego tematu zrobił "karykaturę”. Minister Gliński przyznał również, że sam filmu nie oglądał, ale czytał streszczenie scenariusza.

W 2019 film miał trafić do streamingowego serwisu Showmax, jednak 25 stycznia 2019 roku Showmax sprzedał licencję na film serwisowi internetowemu Player.pl. Ma to związek z zakończeniem działalności serwisu Showmax w Polsce z dniem 31 stycznia 2019 roku.



                                     

4.2. Odbiór Za granicą

Seanse filmu pod angielskim tytułem Clergy zorganizowano w: Irlandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii premiera: 11 października 2018, Austrii, Belgii, Holandii, Islandii 12 października 2018, Niemczech i Norwegii 19 października 2018. Na Wyspach Brytyjskich od 11 października zaplanowano ponad 200 seansów. Prawa do filmu zostały także sprzedane do Kanady i USA oraz Luksemburga.

Na Wyspach Brytyjskich przez pierwsze trzy dni wyświetlania film zarobił 1 002 754 funtów, co oznacza najlepsze otwarcie w historii polskiego kina wyświetlanego za granicą.

O filmie Smarzowskiego rozpisywały się prestiżowe zachodnie media, na czele z "The New York Times”, "The Guardian” i "The Hollywood Reporter”.

"Film przedstawiający polskich księży jako skorumpowanych, pijanych cudzołożników i pedofilów jest hitem box-office’u w Polsce, wywołując przy tym kontrowersje i zachęcając setki ludzi do opowiedzenia o molestowaniu” – napisał "The Guardian”.

" Kler "odbił się szerokim echem w Polsce” – napisano w "The Hollywood Reporter”. "Film zachęcił wielu Polaków do opowiedzenia swoich historii o tym, jak byli wykorzystywani seksualnie przez obecnych i byłych księży”.

"Film uznany przez konserwatystów za" szmirę "wypełnił kina w katolickiej Polsce” – "New York Times”.

                                     

5. Nagrody i wyróżnienia

  • Nominacja do nagrody Złote Lwy 2018
  • Nagroda za scenografię dla Jagny Janickiej
  • Nagroda publiczności
  • Nagrody na 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych
  • Nagroda specjalna, główna
                                     

6. Popularność "Kleru”

Kler jest wysoko w rankingach popularności m.in. pobił kilka rekordów, o czym świadczą następujące osiągnięcia:

  • piąty rezultat w box office po 89. roku: 29 913 342 $,
  • zyski z Pasji Mela Gibsona 3 461 047 widzów i Titanica Jamesa Camerona 3 513 480 widzów pobite w 16 dni,
  • najpopularniejszy w kinach film w dorobku Wojtka Smarzowskiego – poprzedni należał do Wołynia 1.4 mln widzów,
  • najlepsze otwarcie w polskich kinach po 1989 roku – 935 000 widzów w premierowy weekend,
  • najbardziej dochodowy polski film po 1989 roku – 105.261 mln zł stan na przełom 2018/2019; dotychczasowy rekord – 105.1mln zł należał do Ogniem i mieczem.
  • najlepsze otwarcie w historii polskiego kina za granicą – 1.32 mln dolarów dotychczasowy rekord – 1.05 mln dolarów należał do Botoksu,
  • najlepszy drugi, trzeci i czwarty weekend w historii polskiego kina frekwencja,