Poprzednia

ⓘ Śmierć Igora Stachowiaka




Śmierć Igora Stachowiaka
                                     

ⓘ Śmierć Igora Stachowiaka

Śmierć Igora Stachowiaka – wydarzenia, które 15 maja 2016 doprowadziły do śmierci 25-letniego Igora Stachowiaka w komisariacie Wrocław-Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej 12, po zatrzymaniu go przez funkcjonariuszy policji na wrocławskim Rynku tego samego dnia.

Sprawa nieprawidłowości, do których mogło dojść przy zatrzymaniu mężczyzny, stała się przedmiotem debaty medialnej, szczególnie po publikacji reportażu Wojciecha Bojanowskiego w programie Superwizjer w maju 2017. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar stwierdził po publikacji reportażu, że nie ma wątpliwości, że wobec Stachowiaka zastosowano tortury oraz że sposób jego traktowania przez funkcjonariuszy policji stanowił "rażące naruszenie praw obywatelskich”.

21 czerwca 2019 czterech podejrzanych policjantów zostało skazanych w Sądzie Okręgowym dla Wrocławia Stare Miasto. Łukasz R. został skazany na karę 2 lat i 6 miesięcy, Paweł G., Paweł P. i Adam W. zostali skazani na 2 lata więzienia. Wyrok Sądu jest nieprawomocny.

                                     

1. Opis zdarzenia

13 maja 2016 poszukiwany za handel narkotykami, skazany prawomocnym wyrokiem, 22-letni Mariusz Frontczak, będąc skuty kajdankami, zbiegł patrolowi w czasie próby zatrzymania. Po tym zdarzeniu wrocławska policja powołała zespół funkcjonariuszy, którzy poszukiwali uciekiniera, a w komisariatach rozwieszono jego fotografie.

15 maja 2016 na wrocławskim rynku policjanci, uznając za podobnego do poszukiwanego, omyłkowo zatrzymali powracającego z klubu nocnego 25-letniego Igora Stachowiaka. Został on zatrzymany przez dwa dwuosobowe patrole policji, w gwałtowny sposób obezwładniany, duszony i rażony paralizatorem, po czym odwieziony do komisariatu policji Wrocław-Stare Miasto przy ul. Trzemeskiej 12.

Badanie alkomatem po przywiezieniu do komisariatu nie wykazało obecności alkoholu w wydychanym powietrzu, jednak w okresie późniejszym wydruk z alkomatu zaginął. Stachowiak został wyprowadzony z pokoju przesłuchań do toalety. Skuty kajdankami i rozebrany ze spodni i bielizny, leżąc na podłodze łazienki ze zgaszonym światłem był rażony paralizatorem taser przez 6 policjantów. W trakcie przekuwania przez sześciu funkcjonariuszy kajdanek z przodu do tyłu, Stachowiak przestał oddychać.

Igor Stachowiak został pochowany na cmentarzu przy ul. Działkowej.

Miesiąc po śmierci 25-latka biegli medycyny sądowej w raporcie z sekcji zwłok jako prawdopodobne przyczyny zgonu podali wspólne działanie trzech czynników:

  • kilkukrotnego rażenia prądem z paralizatora,
  • obecności w ciele denata amfetaminy, tramadolu oraz substancji z grupy syntetycznych katynonów,
  • powodu wywierania – prawdopodobnie wielokrotnego, silnego ucisku na szyję przez osobę lub osoby drugie podczas obezwładniania.

Twarz i ciało Stachowiaka nosiły ślady licznych obrażeń.

Z opinii biegłych z Uniwersytetu Medycznego w Łodzi Katedra i Zakład Medycyny Sądowej wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci Igora Stachowiaka była niewydolność krążeniowo-oddechowa w przebiegu arytmii po epizodzie excited delirium spowodowanym zażyciem środków psychoaktywnych.

                                     

2. Świadkowie

Po zatrzymaniu Stachowiaka, patrole policji we współdziałaniu z dyżurnym komisariatu poszukiwały świadków, którzy nagrywali zatrzymanie. Skuto i zatrzymano dwóch świadków zdarzenia.

Mimo zainstalowanego w komisariacie monitoringu i kilku kamer, nie zachowało się żadne nagranie.

                                     

3. Śledztwo

Policja przeprowadziła dwa wewnętrzne dochodzenia. Przeciwko policjantowi używającemu paralizatora komendant miejski policji we Wrocławiu wszczął postępowanie dyscyplinarne, a następnie zawiesił go w czynnościach służbowych na okres trzech miesięcy, po czym policjant wrócił do pracy. Sprawę badała również Prokuratura Okręgowa w Poznaniu. W marcu 2018 uznano, że wszystko odbyło się zgodne z prawem i nie doszło do naruszenia nietykalności cielesnej zatrzymanych. Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swojej opinii nazwała rejestrację świadków "szeroko pojętą działalność dziennikarską”, co mieści się w definicji wolności pozyskiwania informacji, dlatego interwencja była bezzasadna. W 2018 Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Śródmieścia anulował umorzenie śledztwa ws. policjantów. W lipcu ruszył proces przed sądem.

Świadkom zdarzenia wrocławska prokuratura postawiła zarzuty utrudniania policyjnej interwencji i stawiania oporu podczas zatrzymania. Śledztwo zostało jednak umorzone, gdyż wersji policjantów nie potwierdził żaden świadek. Dwa lata później Prokuratura Generalna nakazała je wznowić i w styczniu 2019 jeden ze świadków, Patryk H., został oskarżony o użycie przemocy wobec interweniujących policjantów. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu od ponad roku prowadzi śledztwo w tej sprawie. Do maja 2017 nikomu nie przedstawiono zarzutów.

21 czerwca 2019 czterech podejrzanych policjantów zostało skazanych w Sądzie Okręgowym dla Wrocławia Stare Miasto. Łukasz R. został skazany na karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Paweł G., Paweł P. i Adam W. zostali skazani na 2 lata pozbawienia wolności.



                                     

4. Pierwsze reakcje

Rzecznik Praw Obywatelskich

Biuro RPO w 2016 roku podjęło z urzędu – na podstawie doniesień medialnych – postępowanie wyjaśniające w sprawie śmierci 25-letniego Igora Stachowiaka w Komisariacie Policji Wrocław-Stare Miasto.

Zamieszki

Po śmierci Stachowiaka doszło do zamieszek pod komisariatem przy Trzemeskiej. Osoby biorące udział w zamieszkach zostały osądzone i skazane.

                                     

5. Reportaż Superwizjera

Emisja w dniu 20 maja 2017 roku reportażu Wojciecha Bojanowskiego w programie Superwizjer w TVN24 zainicjowała szeroką debatę medialną i nadała sprawie duży rozgłos. Sam autor reportażu otrzymał za niego nagrody: Radia Zet im. Andrzeja Woyciechowskiego, Newsweeka im. Teresy Torańskiej w kategorii Najlepszy materiał dziennikarski, MediaTORy 2017 w kategorii DetonaTOR oraz dwie nagrody Grand Press w kategoriach Dziennikarz Roku i Dziennikarstwo śledcze. W materiale dziennikarz dotarł do świadków wydarzeń, które poprzedzały śmierć Igora Stachowiaka: przyjaciela, w którego towarzystwie Stachowiak spędził ostatnią noc przed śmiercią, oraz postronnych świadków, którzy nagrywali interwencję policji na wrocławskim Rynku, a następnie zostali zatrzymani przez policję i przebywali ze Stachowiakiem w komisariacie w jednym pomieszczeniu. Materiał zawierał też nagranie z kamery policyjnego paralizatora, pokazujące okoliczności przesłuchania Stachowiaka: zatrzymany znajduje się w toalecie, w której zgaszone jest światło, bez spodni, jest zastraszany i rażony paralizatorem przez policjantów. Rejestracja audiowizualna ostatnich minut życia Stachowiaka nie istnieje, ale powstałe od momentu zatrzymania zadrapania na twarzy, które nie mogły powstać naturalnie po zgonie, wskazują, że Stachowiak mógł być bity lub kopany. Wątpliwości wzbudziło również zaginięcie części dowodów, m.in. nagrań z monitoringu Komisariatu Wrocław-Stare Miasto z dnia, w którym zginął Stachowiak, oraz wyniku badania alkomatem przeprowadzonego przez policję, sugerujące możliwość wystąpienia matactw ze strony samych funkcjonariuszy.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar stwierdził po publikacji reportażu, iż nie ma wątpliwości, że wobec Stachowiaka użyto tortur, a sposób jego traktowania przez funkcjonariuszy policji stanowił "rażące naruszenie praw obywatelskich”. RPO wyraził zdziwienie, że przy tak ewidentnym materiale dowodowym, prokuratura prowadząca śledztwo od roku nie wykonała żadnych konkretnych kroków, a w stosunku do funkcjonariuszy uczestniczących w przesłuchaniu Stachowiaka nie wyciągnięto konsekwencji dyscyplinarnych i karnych. Sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej Marek Safjan określił nagrania z komisariatu jako "szokujące”.

                                     

5.1. Reportaż Superwizjera Odpowiedzialność funkcjonariuszy policji

Po doniesieniach medialnych, w maju 2017 zdymisjonowano dolnośląskiego komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu i jego zastępcę ds. prewencji. Wszczęto również postępowania dyscyplinarne wobec odwołanego komendanta miejskiego policji we Wrocławiu i jego zastępcy. W czerwcu 2017 pięciu funkcjonariuszy, biorących udział w zatrzymaniu Igora Stachowiaka, zostało wydalonych z Policji. Natomiast komendant wojewódzki Arkadiusz Golanowski, jego zastępca Piotr Niziołek, komendant miejski Dariusz Kokornaczyk oraz Arkadiusz Małecki, który był komendantem miejskim w dniu tragedii, zaraz po emisji reportażu złożyli wnioski o przejście na emeryturę i zwolnienia lekarskie i nie ponieśli konsekwencji za ukrywanie faktów, a dodatkowo otrzymali 6-miesięczne odprawy.

                                     
  • 176, 177, 182, 184, 187, 188, 194 Zbigniew Lesień Jan Kurowski, ojciec Igora odc. 108, 118, 138 Janusz Leśniewski komisarz Lasota odc. 81, 96, 97

Użytkownicy również szukali:

...
...
...