Poprzednia

ⓘ Kometa




                                               

Egzokometa

Egzokometa – kometa spoza Układu Słonecznego. Pierwsza gwiazda, przy której odkryto egzokometę to Beta Pictoris. Do 7 stycznia 2013 roku odkryto w sumie 10 takich obiektów. Egzokomety są według naukowców ważnym ogniwem w zrozumieniu powstawania planet. Astronom Barry Welsh opisuje związek następująco: "międzygwiezdny pył pod wpływem grawitacji staje się bąblem, a bąble rosną do skały, skały łączą się i stają się większymi obiektami, planetozymalami i kometami – i wreszcie, planetami”.

                                               

Zagubione komety

Zagubione komety – komety okresowe, których odkrycie udokumentowano i potwierdzono, jednak nie można ich ponownie odnaleźć w wyniku obserwacji. Za zagubioną uznaje się taką kometę, której nie widziano co najmniej podczas dwóch kolejnych przejść przez peryhelium. Istnieje kilka powodów niemożliwości ponownego zaobserwowania takich komet: oddziaływanie grawitacyjne planet, planetoid lub innych ciał zmieniło trajektorię komety, nastąpił rozpad komety lub zderzyła się ona z jakąś planetą. w wyniku zbyt małej ilości obserwacji orbita komety nie została wyznaczona wystarczająco precyzyjnie, nie ...

                                               

Kometa Enckego

Kometa Enckego – kometa krótkookresowa należąca do grupy komet typu Enckego. Ma najkrótszy okres ze wszystkich znanych komet i była obserwowana w czasie powrotu do Słońca już ponad 60 razy.

                                               

Kometa Humasona

C/1961 R1 – kometa długookresowa odkryta przez Miltona L. Humasona w roku 1961. Orbita komety C/1961 R1 ma kształt bardzo wydłużonej elipsy o mimośrodzie 0.99. Jej peryhelium znajduje się w odległości 2.13 j.a. od Słońca i kometa przeszła przez nie 10 grudnia 1962 roku. Nachylenie orbity względem ekliptyki to wartość 153.28˚. Średnica jądra szacowana jest na ok. 41 km.

                                               

24P/Schaumasse

Kometę tę odkrył astronom francuski Alexandre Schaumasse 1 grudnia 1911 roku w Observatoire de Nice w Nicei Francja. W nazwie znajduje się zatem jego nazwisko.

                                               

45P/Honda-Mrkos-Pajdušáková

Kometa została odkryta 3 grudnia 1948 roku przez japońskiego obserwatora Minoru Hondę w Kurashiki. Niezależnie odkryli ją Antonín Mrkos i Ľudmila Pajdušáková. W nazwie znajdują się zatem trzy nazwiska odkrywców.

Kometa
                                     

ⓘ Kometa

English version: Comet

Kometa – małe ciało niebieskie poruszające się w układzie planetarnym, które na krótko pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej. Ciepło tej gwiazdy powoduje, że wokół komety powstaje koma, czyli gazowa otoczka. W przestrzeń kosmiczną jądro komety wyrzuca materię, tworzącą dwa warkocze kometarne – gazowy i pyłowy, skierowane pod różnymi kątami do kierunku ruchu komety. Gazowy warkocz komety jest zawsze zwrócony w kierunku przeciwnym do gwiazdy, co spowodowane jest oddziaływaniem wiatru słonecznego, który zawsze jest skierowany od gwiazdy. Pyłowy warkocz składa się z drobin zbyt masywnych, by ciśnienie promieniowania mogło znacząco zmienić kierunek ich ruchu.

Kometa wykazuje aktywność, kiedy przebywa w pobliżu gwiazdy, a potem znika w odległych rejonach układu planetarnego, gdzie przyjmuje postać zamarzniętej kuli skalno-lodowej. Jądro komety zbudowane jest z mieszaniny pyłów i drobnych odłamków skalno-lodowych, składających się z lodu wodnego, zestalonego dwutlenku węgla, amoniaku i metanu.

Ruch komet jest podatny na wpływy grawitacyjne innych ciał. Niekiedy komety pojawiają się niepostrzeżenie w centrum układu planetarnego i zderzają się z innymi ciałami. Komety okresowe stale tracą materię podczas każdego przelotu w pobliżu gwiazdy, co prowadzi do ich powolnego niszczenia. Kometa, która zanadto zbliży się do gwiazdy lub wielkiej planety gazowej gazowego olbrzyma, może zostać rozerwana na wiele mniejszych ciał, tworzących formację obiektów mknących z ogromną prędkością. Na swoim torze komety pozostawiają drobiny materii. Przejście jakiejś planety przez taki obszar może być przyczyną wystąpienia roju meteorów.

                                     

1. Etymologia

Słowo "kometa” pochodzi od łacińskiego cometes, które zostało zaczerpnięte od greckiego κομήτης komētēs oznaczającego "długowłosa”. Jako pierwszy określenia komētēs użył Arystoteles, opisując je jako "gwiazdy z włosami".

Jeszcze w XIX wieku słowo "kometa” w języku polskim było rodzaju męskiego:

Dziś oczy i myśl wszystkich pociąga do siebie

Nowy gość dostrzeżony niedawno na niebie:

Był to kometa pierwszej wielkości i mocy,

Zjawił się na zachodzie, leciał ku północy

Z Objaśnień poety: Pamiętny kometa roku 1811.

Mowa o komecie C/1811 F1.

                                     

2. Komety okresowe

Komety okresowe powracają do centrum układu planetarnego regularnie, bo poruszają się po orbitach eliptycznych. W jednym z ognisk takiej elipsy znajduje się gwiazda. W porównaniu do planet, orbity komet okresowych są silnie eliptyczne. Komety nieokresowe pojawiają się w centrum układu planetarnego tylko raz. Ich tor ma kształt paraboli lub hiperboli z gwiazdą w ognisku tej krzywej. Oddziaływanie grawitacyjne komet z gazowymi olbrzymami może zmienić jej orbitę i okres jej obiegu, co miało miejsce w przypadku Komety Halleya.

Komety długookresowe zbliżające się do Słońca rzadziej niż co 200 lat pochodzą prawdopodobnie z Obłoku Oorta, nazwanego tak na cześć Jana Hendrika Oorta, który jako pierwszy postawił hipotezę dotyczącą istnienia chmury małych obiektów w odległości od 50 000 do 200 000 au od Słońca. Komety krótkookresowe pochodzą z bliższego pasa Kuipera.

Zbliżenie się komety do Słońca jest wynikiem zaburzenia jej orbity przez oddziaływanie grawitacyjne innych ciał, co powoduje, że niektóre z nich kierują się w pobliże Słońca, wchodząc na długie orbity eliptyczne lub poruszając się po paraboli lub hiperboli.

Na ogół komety, przebywając daleko od Słońca, jako małe ciała niebieskie nie są obserwowane nawet przez wielkie teleskopy i są odkrywane dopiero po zbliżeniu się do niego, gdy rozwinie się koma. Nowe komety są stale odkrywane dzięki obserwacjom nieba z wykorzystaniem teleskopów o szerokim polu widzenia. Badaniami tego typu zajmują się zawodowi astronomowie oraz amatorzy rozrzuceni na całym świecie. Dzięki wykonywaniu wielu zdjęć tego samego obszaru nieba możliwe jest dostrzeżenie komety poruszającej się na tle nieruchomych gwiazd.

                                     

3. Właściwości fizyczne

W czasie zbliżania się komety do wnętrza układu planetarnego, promieniowanie gwiazdy centralnej powoduje topienie i parowanie zewnętrznych warstw jej jądra złożonych z lodu oraz wielu innych składników. Strumienie pyłu i gazu formują bardzo rozrzedzoną atmosferę, nazywaną komą, która wystawiona jest na oddziaływanie ciśnienia promieniowania oraz wiatru słonecznego. Zjonizowany gaz jest odpychany w kierunku od Słońca, poruszając się zgodnie z liniami pola magnetycznego. Pył pozostaje na torze przelotu komety, co powoduje, że wytworzony z niego warkocz jest niekiedy zakrzywiony. Jądro komety ma średnicę od 0.1 do 40 km, a średnica komy wynosi od 50 tysięcy do 250 tysięcy km.

Zarówno koma, jak i warkocz są podświetlane przez Słońce, dzięki czemu są doskonale widoczne z Ziemi, kiedy kometa znajdzie się w centrum Układu Słonecznego. Pył rozprasza światło słoneczne, podczas kiedy zjonizowany gaz świeci wskutek rozgrzania do wysokiej temperatury. Większość komet jest obserwowana za pomocą teleskopów, ale kilka razy w ciągu dekady pojawiają się komety widoczne dla nieuzbrojonego oka.

Zaskakująca jest obserwacja, zgodnie z którą jądra komet są jednymi z najciemniejszych obiektów krążących w układzie planetarnym. Zgodnie z pomiarami sondy Giotto jądro komety Halleya odbija tylko 4% światła słonecznego. Dzięki innej sondzie – Deep Space 1 – stwierdzono, że dla komety Borrelly’ego współczynnik ten mieści się w zakresie od 2.4% do 3%. Dla porównania asfalt odbija 7% światła, które na niego pada. Słońce uwalnia lotne substancje z jądra komety, pozostawiając związki organiczne złożone z długich łańcuchów węglowych, które są zwykle czarne, podobnie jak ropa naftowa. Ciemne ubarwienie przyspiesza nagrzewanie komety podczas przejścia przez wewnętrzne obszary układu planetarnego.

W 1996 r. stwierdzono, że komety emitują promieniowanie rentgenowskie, co zaskoczyło astronomów, którzy wcześniej nie przewidzieli tego zjawiska. Źródłem promieniowania rentgenowskiego mogą być zderzenia rozpędzonych jonów pochodzących z wiatru słonecznego z atomami zawartymi w atmosferze komety, co prowadzi do emisji w zakresie promieniowania rentgenowskiego oraz dalekiego ultrafioletu.



                                     

4. Parametry orbit

Komety są klasyfikowane według okresu obiegu na krótkookresowe okresowe, które całą orbitę pokonują w czasie mniejszym niż 200 lat oraz długookresowe z większym czasem obiegu. Komety obu tych rodzajów są trwale związane grawitacyjnie z gwiazdą. Szczególną klasę stanowią komety, których orbity zawierają się w pasie planetoid. Komety nieokresowe pojawiają się w centrum układu planetarnego tylko raz, poruszając się po torach parabolicznych lub hiperbolicznych i potem opuszczają układ planetarny na zawsze.

Współczesne obserwacje pozwoliły na wykrycie kilku komet poruszających się po hiperbolach, których obecność można przypisać grawitacyjnemu oddziaływaniu Jowisza. Jeżeli komety dotarły do Układu Słonecznego z przestrzeni międzygwiezdnej, powinny poruszać się z prędkościami typowymi dla względnego ruchu gwiazd dziesiątki kilometrów na sekundę. Takie obiekty mają dodatnią całkowitą energię mechaniczną i poruszają się po szczególnie wydłużonych torach hiperbolicznych. Szacunki wskazują, że w ciągu jednego stulecia w obszarze wyznaczanym przez orbitę Jowisza mogą pojawić się cztery komety hiperboliczne. Szacunek jest na tyle niepewny, że faktyczna ich liczba może być różna o jeden lub dwa rzędy wielkości.

Kometa Enckego jest kometą okresową o jednym z najkrótszych czasów obiegu wokół Słońca. Jej orbita nigdy nie pozwala tej komecie na oddalenie się od gwiazdy centralnej na odległość większą niż promień orbity Jowisza. Komety o tak krótkich okresach pochodzą prawdopodobnie z Pasa Kuipera. Źródłem komet długookresowych jest zapewne Obłok Oorta. Astronomowie postawili szereg hipotez dotyczących mechanizmów prowadzących do wytrącania komet z ich orbit w kierunku centrum układu planetarnego. Według niektórych badaczy źródłem perturbacji mogą być bliskie przejścia innych gwiazd poruszających się po orbitach wokół centrum Drogi Mlecznej.

Mała masa komet oraz duża eliptyczność orbit prowadzi "gwiazdy z warkoczami” w pobliże gazowych olbrzymów Układu Słonecznego. Ruch komet może zostać zaburzony przez oddziaływania grawitacyjne największych planet. Najważniejszym źródłem takiego oddziaływania jest Jowisz, którego masa jest dwa razy większa niż suma mas wszystkich innych planet.

Wiele komet okresowych, które odkryto w przeszłości, "zginęło” z oczu astronomów. Ich orbity nigdy nie były znane z dość dużą dokładnością, aby możliwe było precyzyjne wyznaczenie ich przyszłego toru. Niektóre "nowe” komety po przeprowadzeniu dokładnych obliczeń okazują się być tymi zagubionymi kometami. Przykładem może być kometa 11P/Tempel-Swift-LINEAR, odkryta w roku 1869 i zagubiona po 1908 na skutek oddziaływania Jowisza. Ponownie dostrzeżono ją dopiero w roku 2001 podczas obserwacji prowadzonych w projekcie LINEAR.

                                     

5. Nazewnictwo komet

Do XX wieku nazwy nadawane kometom były tworzone według różnych zasad. W nazwach większości komet umieszczano rok pojawienia się na niebie oraz dodatkowe określenia przypisywane najjaśniejszym, np. "Wielka Kometa z 1680” kometa Kircha, "Wielka Kometa Wrześniowa z 1882, "Wielka Kometa Dzienna z 1910” "Wielka Kometa Styczniowa z 1910”. Po tym jak Edmond Halley stwierdził, że komety z lat 1531, 1607 i 1682 odpowiadają kolejnym przelotom jednego ciała przez centrum Układu Słonecznego i przewidział jej powrót na rok 1759, została ona nazwana kometą Halleya. Na tej samej zasadzie nazwano kolejne odkryte komety okresowe, czyli kometę Enckego i kometę Bieli, nazwane tak na cześć astronomów, którzy jako pierwsi obliczyli ich orbity. Potem przyjęto zasadę, że dla komet okresowych nazwa ma pochodzić od jej pierwszego odkrywcy.

Na początku XX w. przyjęto jednolity system nazewnictwa komet, który obowiązuje do dziś. Komety nazywane są od nazwisk maksymalnie trzech pierwszych odkrywców, którzy zaobserwowali je niezależnie od siebie. W ciągu ostatnich kilku lat wiele komet odkryto dzięki pracy zespołów astronomów stosujących do tego celu specjalne teleskopy. W takiej sytuacji w nazwie komety umieszcza się nazwę instrumentu badawczego, np. Kometa IRAS-Araki-Alcock, odkryta przez satelitę IRAS oraz astronomów-amatorów Genichi Araki i George’a Alcocka. Jeżeli jeden badacz lub zespół astronomów odkryli więcej niż jedną kometę, do ich nazw dodawano kolejne numery, np. komety od Shoemaker-Levy 1 do Shoemaker-Levy 9.

Współcześnie automatyczne sondy odkrywają tak wiele komet, że taki system nazewnictwa okazuje się niepraktyczny. Do sierpnia 2005 r. sonda SOHO zaobserwowała 1000 nowych komet. W takiej sytuacji zapewnienie każdej komecie unikalnej nazwy stało się mało praktyczne. W zamian wprowadzono system jednolitych oznaczeń, który pozwala na unikanie pomyłek.

Przed rokiem 1994 kometom nadawano najpierw oznaczenie prowizoryczne, składające się z roku odkrycia oraz małej litery wskazującej na kolejność odkrycia w danym roku. Np. kometa Bennetta 1969i została odkryta jako dziewiąta w roku 1969. Po określeniu czasu przejścia przez peryhelium orbity, czyli momentu największego zbliżenia komety do Słońca, nadawano jej oznaczenie oparte na roku, w którym przechodzi ona przez ten punkt. Za rokiem dodawano liczbę cyframi rzymskimi, określającą kolejność wśród komet przechodzących przez peryhelium w tym samym roku. Kometa Benetta 1969i otrzymała oznaczenie definitywne Kometa Bennetta 1970 II, bo jako druga przeszła przez peryhelium w roku 1970.

Stały wzrost liczby odkrywanych komet doprowadził do zmiany tej procedury nadawania oznaczeń. W roku 1994 Międzynarodowa Unia Astronomiczna przyjęła nowy sposób oznaczania komet. Obecnie kometom nadaje się oznaczenie pochodzące od roku jej odkrycia, litery oznaczającej połówkę miesiąca dla daty odkrycia oraz kolejnego numeru dla wszystkich komet odkrytych w ciągu tego okresu. Podobny system przyjęto wcześniej dla planetoid. Czwarta kometa odkryta w drugiej połowie lutego 2006 r. otrzymuje w ten sposób oznaczenie 2006 D4. Wprowadzono też specjalne przedrostki oznaczające typ komety:

  • X/ – kometa, dla której nie udało się określić dokładnej orbity,
  • C/ – kometa nieokresowa,
  • A/ – kometa, która potem okazała się innym obiektem planetoidą, planetą karłowatą itp.
  • D/ – zagubiona kometa lub taka, która uległa zniszczeniu,
  • P/ – kometa okresowa,

Po drugim przejściu przez peryhelium kometom okresowym nadawany jest numer określający kolejność ich odkryć. Kometa Halleya, jako pierwsza uznana za okresową, ma oznaczenie 1P/1682 Q1, a kometa Hale’a-Boppa jest oznaczona jako C/1995 O1.

Niektóre obiekty mają nadany numer jako planetoidy, ale są również oznaczone jako komety okresowe:

  • 118401 LINEAR 176P/LINEAR.
  • 60558 Echeclus 174P/Echeclus,
  • 7968 Elst-Pizarro 133P/Elst-Pizarro,
  • 4015 Wilson-Harrington 107P/Wilson-Harrington,
  • 2060 Chiron 95P/Chiron,
  • zobacz też: 1566 Ikar, 3200 Phaethon, 196256 2003 EH 1 oraz Damokloidy.
                                     

6.1. Komety w historii nauki Pierwsze obserwacje i przemyślenia

W starożytności powszechne było przekonanie, że komety wieszczą nieszczęście. Nagłe pojawienie się komety na firmamencie interpretowano jako atak bóstw lub innych nadnaturalnych bytów zamieszkujących niebiosa skierowany przeciw mieszkańcom Ziemi. Niektórzy naukowcy sądzą, że występujące w starożytnych tekstach nawiązania do "spadających gwiazd” obecne w eposie o Gilgameszu, Apokalipsie lub Księdze Henocha mogą odnosić się do komet lub bolidów. Pojawienie się w 44 r. p.n.e. bardzo jasnej komety powiązano z zabójstwem Juliusza Cezara kilka miesięcy wcześniej.

W pierwszej części Meteorologii Arystoteles przedstawił swoje poglądy dotyczące komet, które w kulturze europejskiej stały się podstawą wiedzy na ich temat przez kolejne dwa tysiące lat. Grecki astronom odrzucił stwierdzenia kilku wcześniejszych filozofów, którzy sądzili, że komety są planetami lub mają z nimi jakiś związek. Arystoteles zauważył, że planety poruszają się zawsze w pasie ograniczonym przez gwiazdozbiory Zodiaku, podczas kiedy komety mogą pojawić się na dowolnej części sfery niebieskiej. Według Arystotelesa komety miały być zjawiskiem zachodzącym w górnych warstwach atmosfery, gdzie gorące i suche opary miały czasami zbierać się i płonąć. Podobnie grecki filozof tłumaczył nie tylko pojawianie się komet, ale również meteorów, ich rojów oraz zorzy polarnej. Według niego również Droga Mleczna była tak naprawdę zjawiskiem atmosferycznym.

Kilku późniejszych filozofów starożytnych kwestionowało tezy Arystotelesa. Seneka Młodszy w jednej z ksiąg "Naturales quaestiones” zauważył, że komety poruszają się po niebie w sposób regularny, a ich ruch nie jest zakłócany przez wiatr, co jest typowe dla większości zjawisk meteorologicznych. Seneka stwierdził, że planety, owszem, zawsze pojawiają się na tle Zodiaku, ale nie ma żadnego logicznego powodu, aby ciało do nich podobne nie mogło się znajdować na innej części sfery niebieskiej, tym bardziej że wiedza na temat ciał niebieskich jest bardzo ograniczona. Poglądy na naturę komet propagowane przez Arystotelesa uznawano za bardziej wiarygodne aż do XVI w., kiedy potwierdzono, że komety znajdują się poza atmosferą Ziemi.

W roku 1577 na niebie przez kilka miesięcy widoczna była bardzo jasna kometa. Duński astronom Tycho Brahe, w oparciu o swoje pomiary połączone z informacjami od innych badaczy, stwierdził, że kometa nie wykazuje dającej się zmierzyć paralaksy. Według jego obliczeń "gwiazda z warkoczem” znajdowała się przynajmniej cztery razy dalej od Ziemi niż Księżyc.



                                     

6.2. Komety w historii nauki Badania ruchu komet

Pomiary Tychona Brahe udowodniły, że komety znajdują się w przestrzeni pozaziemskiej, ale nierozwiązana została kwestia ich ruchu, którą rozważano przez następne stulecie. W roku 1609 uczeń duńskiego astronoma – Jan Kepler – wykazał, że planety nie krążą wokół Słońca po torach mających postać okręgów. Dokładne pomiary pozwoliły wykazać, że planety poruszają się po torach eliptycznych, zgodnie z prawami Keplera. Jednak komety, zdaniem duńskiego astronoma, poruszały się po liniach prostych. Galileusz, mimo że był zwolennikiem kopernikańskiego obrazu Wszechświata, odrzucał pomiary paralaksy wykonane przez Tychona Brahe. Włoski astronom sądził, że komety znajdują się w ziemskiej atmosferze i poruszają się po liniach prostych.

Jako pierwszy związek między ruchami planet i komet dostrzegł William Lower w roku 1610. Jego zdaniem do komet również należało stosować prawa Keplera. W następnych dekadach wielu astronomów, takich jak Pierre Petit, Giovanni Borelli, Adrien Auzout, Robert Hooke, Johann Baptist Cysat i Giovanni Cassini popierało koncepcję parabolicznych lub eliptycznych torów komet. Z drugiej strony badacze tacy jak Christian Huygens czy Jan Heweliusz byli przekonani, że "gwiazdy z warkoczami” poruszają się po liniach prostych.

Ostateczne rozstrzygnięcie przyniosła jasna kometa, odkryta 14 listopada 1680 r. przez Gottfrieda Kircha. Astronomowie w całej Europie śledzili jej ruch przez kilka miesięcy. W roku 1681 saksoński pastor Georg Samuel Doerfel przedstawił obliczenia pozwalające na dopasowanie toru komety do paraboli ze Słońcem w ognisku. W roku 1687 Isaac Newton wydał swoje dzieło Principia Mathematica. Teoria grawitacji pozwalała na pełne wyjaśnienie ruchu komet, zarówno okresowych, jak i nieokresowych. Jako przykładu w obliczeniach Newton użył toru komety z roku 1680.

W roku 1705 Edmond Halley zastosował metodę obliczeń zaproponowaną przez Newtona dla 24 komet, które zaobserwowano w latach od 1337 do 1698. Okazało się, że parametry orbitalne komet z lat 1531, 1607 i 1682 były bardzo podobne. Halley doszedł do wniosku, że była to jedna kometa, która odwiedzała centrum Układu Słonecznego co 75 lat. Dalsze obliczenia Halleya wykazały, że zmiany parametrów orbity wynikały z perturbacji grawitacyjnych powodowanych przez oddziaływania Jowisza i Saturna. Halley przewidział, że kometa pojawi się ponownie w latach 1758–1759. Wcześniej Robert Hooke uznał komety z lat 1664 i 1618 za jeden obiekt, Jean-Dominique Cassini podejrzewał, że komety z lat 1577, 1665, i 1680 odpowiadały kolejnym odwiedzinom innej komety okresowej. Obaj się mylili. Halley jako pierwszy poprawnie przewidział powrót komety. Obliczenia angielskiego astronoma zostały powtórzone przez trzech francuskich matematyków Alexisa Clairauta, Josepha Lalande i Nicole-Reine Lepaute, którzy wykonali je z większą dokładnością. Według ich szacunków kometa miała przejść przez peryhelium w roku 1759. Datę podali z dokładnością miesiąca. Kiedy kometa powróciła w pobliże Słońca zgodnie z przewidywaniami, nazwano ją na cześć nieżyjącego już wtedy Edmonda Halleya. Obecnie nosi ona oficjalne oznaczenie 1P/Halley i kolejny raz zawita na ziemskim niebie w roku 2061.

Kometa Halleya dzięki swojej jasności mogła być za każdym razem obserwowana przez astronomów gołym okiem, co pozwoliło na zebranie dość bogatych historycznych zapisków. Kolejne komety okresowe odkrywano już z pomocą teleskopów. Jako druga za kometą okresową została uznana kometa Enckego oznaczenie 2P/Encke. W latach 1819–1821 niemiecki matematyk i fizyk Johann Franz Encke obliczył orbity dla komet z lat 1786, 1795, 1805 i 1818, co pozwoliło mu stwierdzić, że tak naprawdę była to ta sama kometa. Encke przewidział jej powrót w roku 1822. Przed końcem wieku pary i elektryczności znano siedemnaście komet okresowych. Do kwietnia 2006 r. astronomowie sklasyfikowali 175 komet okresowych, z których kilka w tym czasie uległo zniszczeniu lub zaginęło w bezmiarze kosmosu. W efemerydzie komety są czasami oznaczane symbolem "☄”.

                                     

6.3. Komety w historii nauki Badania właściwości fizycznych komet

Według Newtona komety miały być niezbyt wielkimi, sztywnymi i jednorodnymi bryłami, odpornymi na uderzenia. Według angielskiego fizyka komety cechowało podobieństwo do planet, ale miały większą swobodę ruchu i mogły poruszać się po bardzo wydłużonych eliptycznych orbitach. Warkocz komet miał być zdaniem Newtona strugą bardzo rozrzedzonego gazu, wytwarzanego w głowie komety na skutek działania ciepła słonecznego. Według niego komety były niezbędne, aby zapewnić Ziemi nowe dostawy wilgoci traconej na skutek parowania. Newton uważał, że bez takiego uzupełnienia wody planeta szybko zamieniłaby się w pustynię. Według ojca teorii grawitacji również powietrze na Ziemi miało pochodzić z wyziewów wytwarzanych przez komety.

Inni naukowcy sądzili, że komety mogą być niezbędne, aby dostarczyć Słońcu paliwo:

– "James Thomson”, "Pory roku The Seasons” 1730; 1748.

Jednak w wieku XVIII niektórzy badacze stawiali inne hipotezy dotyczące natury komet. W roku 1755 Immanuel Kant postawił tezę, zgodnie z którą komety byłyby zbudowane z substancji lotnych, których gwałtowne parowanie podczas przejścia przez peryhelium było źródłem astronomicznego widowiska. W roku 1836 niemiecki matematyk Friedrich Wilhelm Bessel po obserwacji przejścia przez peryhelium komety Halleya w roku 1835 doszedł do wniosku, że strugi gazu wytwarzane przez głowę komety mogą na zasadzie odrzutu generować siłę ciągu dość dużą, aby w dający się zmierzyć sposób zaburzyć ruch komety. Bessel w ten sposób tłumaczył niezgodności toru komety Enckego z obliczeniami zakładającymi istnienie wyłącznie perturbacji wynikających z oddziaływania grawitacyjnego.

W znaczący sposób obraz komet zmienił się w latach 1864–1866, kiedy włoski astronom Giovanni Schiaparelli obliczył orbitę Perseidów, czyli deszczu meteorów regularnie pojawiającego się w atmosferze Ziemi. Okazało się, że parametry orbity odpowiadają komecie Swift-Tuttle. Związek między deszczami meteorów a kometami stał się oczywisty, kiedy w 1872 r. Ziemia weszła w rój meteorów pochodzących z komety Biela. W roku 1846 kometa Biela podczas przejścia przez peryhelium rozpadała się na dwa fragmenty, a po 1852 nigdy już jej nie dostrzeżono. Astronomowie doszli do wniosku, że składała się ona z kosmicznego gruzu połączonego lodem w jedną zmrożoną bryłę.

Model ten zakwestionowano dopiero w połowie XX w., bo był on sprzeczny z obserwacjami ogromnych ilości gazów wytwarzanych przez komety podczas kolejnych przejść w pobliżu Słońca. W roku 1950 Fred Lawrence Whipple zaproponował model, zgodnie z którym kometa była górą lodu zanieczyszczonego pyłem oraz skalnymi odłamkami. W powszechnej świadomości powstało przeświadczenie, że kometa jest "brudną śnieżką”. Hipoteza została ostatecznie potwierdzona w roku 1986, gdy w kierunku zbliżającej się do Ziemi komety Halleya pomknęła armada automatycznych sond, które miały zbadać jej budowę.

                                     

6.4. Komety w historii nauki Sondy badające komety

Wystrzelone przez Europejską Agencję Kosmiczną sonda Giotto oraz dwie sondy startujące z ZSRR Wega 1 i Wega 2 przekazały na Ziemię obraz jądra oraz strumieni gazu uwalniającego się z lodu. Sonda Giotto w 1986 roku dotarła w pobliże komety Halleya i minęła jej jądro z prędkością ponad 60 km/s. 21 września 2001 sonda NASA Deep Space 1 zbadała w podobny sposób kometę Borrelly’ego, potwierdzając że podobnie wyglądają inne "gwiazdy z warkoczami”.

Komety powstały w zewnętrznych obszarach układów planetarnych. Proces mieszania materiału wewnątrz dysku protoplanetarnego doprowadził do przemieszczenia na zewnątrz drobnych krystalicznych ziaren minerałów, które powstały w pobliżu rodzącej się gwiazdy.

Od roku 2002 trwają spory dotyczące ilości lodu obecnego w kometach. Zespół NASA kontrolujący Deep Space 1 uzyskał obrazy wysokiej rozdzielczości, na których była widoczna kometa Barrellego. Według badaczy mimo obecności strumieni gazu, powierzchnia komety jest ciepła i twarda, co stało w sprzeczności z założeniem, że jej powierzchnię pokrywa lód:

"Spektrum sugeruje, że powierzchnia jest ciepła i sucha. Zaskakujący jest brak śladów lodu wodnego.” Laurence Soderblom z.S. Geological Survey.

Według badaczy wygląd komety da się wytłumaczyć długotrwałym działaniem Słońca. Cały lód na powierzchni stopił się i powstała skorupa zasłaniająca znajdujące się pod spodem zasoby wody.

Sonda Stardust wystrzelona w roku 1999 zebrała w styczniu 2004 cząsteczki z komy komety Wild 2. Na Ziemi próbki wylądowały w styczniu 2006 r. Claudia Alexander, badaczka uczestnicząca w programie Rosetta w należącym do NASA Laboratorium Napędów Odrzutowych ang. Jet Propulsion Laboratory, stwierdziła, że jej modele wskazują na bardzo dużą aktywność strumieni gazu wyrzucanego z komety. Obserwacje potwierdziły ich znaczą ilość na komecie oraz obecność po ciemnej stronie. Zdaniem Alexander strumienie mogą mieć dość siły, aby wyrwać z komety spore głazy. Kometa Wild 2 podczas oglądania z bliska niewiele przypominała zmrożoną hałdę kosmicznego gruzu.

W czerwcu 2005 r. sonda Deep Impact wystrzeliła w kierunku Komety Tempel 1 pocisk, który wybił w jądrze "gwiazdy z warkoczem” krater. Obserwacje efektów kolizji z sondy Deep Impact oraz Rosetta miały posłużyć lepszemu zrozumieniu budowy komet. Obrazy uzyskane z sondy Deep Impact wykazały, że na powierzchni komety nie ma zbyt wiele lodu, który znajduje się na niewielkim obszarze. Większa część komet pokryta jest warstwą minerałów. Para i inne gazy wydostają się z wnętrza komety poprzez strumienie, które zasilają komę.

Sonda Rosetta weszła w sierpniu 2014 roku na orbitę komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko, po czym w dniu 12 listopada tego samego roku umieściła na jej powierzchni lądownik Philae.

                                     

7. Nietypowe komety

Kometa Enckego w peryhelium znajduje się bliżej Słońca niż Merkury, natomiast w aphelium zbliża się w pobliże orbity Jowisza, co oznacza, że jej orbita jest bardzo eliptyczna.

Na drugim biegunie znajduje się kometa 29P/Schwassmann-Wachmann, której orbita bardzo przypomina okrąg. Odległość tej komety od Słońca mieści się między promieniami orbit Jowisza i Saturna. Podobnie jest w przypadku obiektu 2060 Chiron, który został początkowo uznany za planetoidę, ale potem zauważono, że otacza go bardzo rozrzedzona koma. Chiron krąży po prawie kołowej orbicie, która zawiera się między orbitami Saturna i Urana; obiekty tego typu nazywa się obecnie centaurami. Za planetoidę uznano początkowo również kometę 137P/Shoemaker-Levy. Postawiono hipotezę, według której niektóre planetoidy bliskie Ziemi mogą być wypalonymi jądrami komet, które wyrzuciły już w przestrzeń wszystkie składniki lotne i nie wytarzają ani komy ani warkocza.

Astronomowie zaobserwowali kilka przypadków rozpadu komety na mniejsze fragmenty. W roku 1846 kometa Biela rozpadła się na dwa fragmenty podczas przejścia przez peryhelium. W roku 1852 ostatni raz dostrzeżono przejście w pobliżu Słońca tych dwóch fragmentów zniszczonego jądra. W latach 1872 i 1885 na niebie pojawiły się roje meteorów, które pokrywały się z czasem przelotu zniszczonej komety.



                                     

7.1. Nietypowe komety Komety bliskie Słońcu

Inną grupę komet stanowią komety muskające Słońce. Przechodzą one niezwykle blisko powierzchni Gwiazdy Dziennej, co powoduje ich gwałtowne niszczenie. Przykładem może być tutaj kometa Ikeya-Seki, której jądro w roku 1965 rozpadło się na trzy fragmenty tuż przed największym zbliżeniem do Słońca. Obserwacje sondy SOHO przyczyniły się do okrycia wielu innych komet, które przelatują w pobliżu Słońca.

                                     

7.2. Nietypowe komety Kometa Shoemaker-Levy 9

Odkryta w 1993 roku kometa Shoemaker-Levy 9 nie mieściła się w definicji tych ciał niebieskich. Kiedy pierwszy raz ją zaobserwowano stwierdzono, że jej orbita w jednym ze swoich ognisk nie miała Słońca, jak wszystkie inne komety, ale Jowisza. W roku 1992 w peryjowium została schwytana w grawitacyjne kleszcze tego gazowego olbrzyma, co doprowadziło do jej rozpadu na kilka fragmentów. Kolejna pętla orbity tej komety została tak zacieśniona, że jej następne peryjowium znalazło się wewnątrz planety. W czerwcu 1994, w ciągu 6 dni, kolejne fragmenty Shoemaker-Levy 9 wdzierały się do atmosfery Jowisza, powodując olbrzymie eksplozje, które obserwowali astronomowie na całym świecie oraz sondy badające w tym czasie odległe obszary Układu Słonecznego. Taka kolizja komety z planetą była obserwowana przez astronomów po raz pierwszy.

                                     

7.3. Nietypowe komety Najjaśniejsze komety XXI wieku

W XXI wieku w Polsce można było dostrzec gołym okiem kilkanaście komet – były to m.in.:

  • C/2006 M4 SWAN – około 24 października 2006, w wyniku niewielkiego wybuchu, pojaśniała z 5.5 mag do około 4.0–4.5 mag. Przez następne kilka dni była dość łatwo dostrzegalna gołym okiem. Później osłabła z powrotem do 5.5–6.0 mag,
  • C/2006 P1 McNaught – w maksimum miała około -6 mag i była widoczna w dzień kilka stopni od Słońca. Przez kilka wieczorów w styczniu 2007 była widoczna wyraźnie gołym okiem z kilkustopniowym złocistym warkoczem tuż nad horyzontem, kilkanaście-kilkadziesiąt minut po zachodzie Słońca – w tym czasie jedynym jaśniejszym od niej obiektem na niebie była Wenus.
  • 17P/Holmes – w październiku 2007 wybuchła, jaśniejąc z około 16–17 mag do aż 2.5 mag, przez co stała się widoczna gołym okiem nawet z dużych miast. Początkowo była niewielka i skondensowana, ale jej rozmiary szybko rosły, a jasność powierzchniowa malała. Gołym okiem widoczna była ponad 4 miesiące – aż do początku marca 2008, choć pod koniec tego okresu można ją było dostrzec jedynie z bardzo ciemnych miejsc.
  • C/2001 Q4 NEAT – w Polsce można ją było obserwować mniej więcej od 10 maja 2004. Jej jasność wynosiła wtedy już około 3.0–3.5 mag. W kolejnych dniach była dość dobrze widoczna gołym okiem, przy czym jej warkocz był dostrzegalny jedynie na ciemnym niebie. W lornetce rozciągał się na około 5 stopni. Gołym okiem było ją widać mniej więcej do połowy maja.
  • C/2007 N3 Lulin – pod koniec lutego 2009 osiągnęła jasność około 5.0 mag. W lornetce widoczne były u niej warkocz i antywarkocz. Gołym okiem była dostrzegalna przez około 3 tygodnie.
  • C/2002 V1 NEAT – przeszła bardzo blisko Słońca i przez krótki czas była bardzo jasna. Początkiem lutego 2003 można ją już było dostrzec gołym okiem. Miała wtedy około 5 mag i dość jasny, długi na 2-3 stopnie warkocz, niewidoczny jednak gołym okiem, bo kometa świeciła nisko nad horyzontem. Do 10 lutego pojaśniała już do około 3.5 mag, ale z dnia na dzień świeciła na coraz jaśniejszym niebie, przez co gołym okiem była widoczna bardzo słabo. W dniach 12–13 lutego 2003 miała już jasność około 2 mag i widoczna była przez lornetkę na jasnym niebie kilkadziesiąt minut po zachodzie Słońca. Gołym okiem była wtedy ledwo dostrzegalna.
  • C/2001 A2 LINEAR – pomimo pierwotnych prognoz, według których w maksimum jasności miała mieć około 10 mag, stała się obiektem widocznym gołym okiem. W Polsce pojawiła się jako obiekt widoczny gołym okiem kilka tygodni po maksimum jasności. Miała wtedy około 4.5 mag. W kolejnych dniach nieco osłabła, ale po 10 lipca doznała niewielkiego wybuchu, dzięki któremu ponownie osiągnęła jasność około 4.5 mag. Gołym okiem była widoczna mniej więcej do 20 lipca.
  • C/2004 Q2 Machholz – gołym okiem była widoczna od grudnia 2004 do lutego 2005. Początkiem stycznia 2005 osiągnęła jasność około 3.5 mag i była widoczna wysoko na ciemnym niebie. Jej warkocz był słaby, choć w lornetce na ciemnym niebie rozciągał się na około 3 stopnie.
  • C/2009 R1 McNaught – około połowy czerwca 2010 osiągnęła jasność 5.0–5.5 mag i była słabo widoczna gołym okiem z ciemnych miejsc.
  • 73P/Schwassmann-Wachmann – w maju 2006 przeszła bardzo blisko Ziemi, co więcej dwa powroty wcześniej rozpadła się. Gołym okiem na ciemnym niebie przez kilka dni były dostrzegalne 2 najjaśniejsze fragmenty: B, który w wyniku licznych wybuchów osiągnął na krótko jasność około 5.0 mag oraz C, który przez kilka dni miał jasność około 6.0 mag. Oba składniki posiadały widoczne w lornetce krótkie warkocze.
  • 8P/Tuttle – w styczniu 2008 przechodząc dość blisko Ziemi osiągnęła około 5.5 mag i na ciemnym niebie była przez kilka dni dostrzegalna gołym okiem.
  • 103P/Hartley – w październiku 2010 przeszła blisko Ziemi i przez kilka dni miała jasność około 5.0 mag. Gołym okiem była dostrzegalna przez około 3 tygodnie.
  • 153P/Ikeya-Zhang – na przełomie marca i kwietnia 2002 osiągnęła jasność około 3.0 mag i była wyraźnie widoczna gołym okiem. Na ciemnym niebie gołym okiem widoczny był długi na ponad 5 stopni warkocz. Gołym okiem była dostrzegalna przez 3 miesiąca marzec – maj 2002.
  • C/2004 F4 Bradfield – przeszła blisko Słońca i rozwinęła długi jasny warkocz. Gołym okiem widoczna zaledwie około 4 dni 25–28 kwietnia 2004. Jej jasność spadała wówczas od około 3 mag do 5 mag. Kometa znajdowała się w niedużej elongacji i była widoczna jedynie przez krótki czas około świtu. Posiadała długi na 5-10 stopni dość jasny warkocz. Najjaśniejsza część warkocza była dostrzegalna gołym okiem, pod warunkiem że obserwacje były prowadzone na przejrzystym niebie z dala od świateł dużych miast.
                                     

8. Wybrane komety

Zestawienie wybranych komet:

  • 109P/Swift-Tuttle
  • Kometa Enckego
  • 55P/Tempel-Tuttle
  • 67P/Czuriumow-Gierasimienko – cel misji Rosetta
  • Tempel 1 – cel sondy kosmicznej Deep Impact
  • Shoemaker-Levy 9 zderzenie z Jowiszem 16–22 lipca 1994
  • Kometa Halleya
                                     

9. Komety w kulturze

Przez wewnętrzną część Układu Słonecznego przelatuje każdego roku kilkaset niewielkich komet, ale tylko kilka zostaje zauważonych przez opinię publiczną. W każdej dekadzie pojawia się przeciętnie jedna kometa, którą można dostrzec gołym okiem na nocnym niebie. W przeszłości bardzo jasne komety stawały się pożywką dla ludzkiego strachu, prowadząc do wybuchów paniki i histerii, bo powszechne było przekonanie, że stanowią dla mieszkańców Ziemi znak przed nadejściem jakiejś katastrofy.

Przed wynalezieniem teleskopów pojawienie się na niebie gwiazdy z warkoczem było dla ludzi nagłym wydarzeniem. Potem kometa tak samo szybko znikała z pola widzenia. Starożytni astrolodzy uznawali pojawienie się komety za zły znak oznaczający rychłą śmierć króla albo jakąś katastrofę. Starożytne teksty, takie jak np. chińskie zapiski na kościach do wróżenia, sugerują, że ludzie dostrzegali komety od tysiącleci.

Jednym z najbardziej znanych artefaktów, na którym przedstawiono kometę Halleya jest Tkanina z Bayeux przedstawiająca podbój Wysp Brytyjskich przez Normanów w roku 1066. Przypadkiem miało to miejsce w tym samym roku.

W roku 1910 podczas przejścia przez peryhelium komety Halleya, Ziemia znalazła się w jej warkoczu. Dyletantyzm dziennikarzy spowodował, że gazety opublikowały błędne informacje na temat domniemanego zagrożenia powodowanego przez cyjan zawarty w gazach pochodzących z komety, co wywołało wśród czytelników poczucie zagrożenia. W roku 1997 podczas przejścia przez peryhelium komety Hale’a-Boppa kilkudziesięciu wyznawców kultu Wrota Niebios popełniło masowe samobójstwo, sądząc, że w ten sposób mogą dostać się na statek kosmiczny, ukrywający się w jej warkoczu.

                                     
  • Kometa Kohoutka lub C 1973 E1 kometa najprawdopodobniej jednopojawieniowa, odkryta w 1973 roku. Została ona odkryta przez czeskiego astronoma Luboša
  • Kometa Zhu - Balam lub C 1997 L1 kometa długookresowa, którą obserwowano tylko raz. Kometę tę odkryli astronomowie Gin Zhu jego zdjęcia pochodziły z 3
  • Kometa Donatiego formalne oznaczenie C 1858 L1 kometa długookresowa, widoczna gołym okiem w roku 1858. Kometa ta została odkryta przez włoskiego astronoma
  • one swoją masę. Kometami krótkookresowymi są np. kometa Halleya czy też kometa Enckego. Kometa długookresowa Rodziny komet Lista komet okresowych Krzysztof
  • HC Kometa Brno czeski klub hokejowy z siedzibą w Brnie. Po wykupieniu licencji drużyny Znojemští Orli klub przystąpił od sezonu 2009 2010 do rozgrywek
  • C 1961 R1 lub kometa Humasona kometa długookresowa odkryta przez Miltona L. Humasona w roku 1961. Orbita komety C 1961 R1 ma kształt bardzo wydłużonej
  • Kometa Ikeya - Seki oficjalne oznaczenie C 1965 S1 kometa długookresowa, którą odkryto w 1965 roku. Kometa ta należy do komet muskających Słońce z grupy
  • Kometa Giacobini - Zinnera nazwa oficjalna 21P Giacobini - Zinner kometa okresowa należąca do rodziny komet Jowisza, odkryta 20 grudnia 1900 przez Michela
  • Kometa nad Doliną Muminków powieść Tove Jansson, druga z serii książek o Muminkach Kometa nad Doliną Muminków japońsko - holenderski film animowany
  • Kometa Lexella również D 1770 L1 kometa która była widoczna gołym okiem w 1770 roku, lecz została zgubiona przez obserwatorów po jej przejściu przez

Użytkownicy również szukali:

kometa definicja dla dzieci, kometa slang,

...
...
...