Poprzednia

ⓘ Etnolekt śląski




Etnolekt śląski
                                     

ⓘ Etnolekt śląski

Etnolekt śląski – zespół gwar śląskich, być może łączących się w kilka dialektów, którym posługuje się rdzenna ludność Górnego Śląska oraz reliktowo część ludności Dolnego Śląska. Na kształtowanie się słownictwa etnolektu miały wpływ zapożyczenia z języków: literackiego polskiego, czeskiego, niemieckiego oraz częściowo słowackiego. W mowie tej konsekwentnie dominuje fonologia i morfologia i przeważa źródłosłów słowiański. Znaczna część wyrażeń bliższa jest językowi staropolskiemu niż współczesnej polszczyźnie standardowej.

Dyskusyjna jest kwestia statusu mowy śląskiej. W publikacjach językoznawczych śląszczyzna uznawana jest za dialekt języka polskiego. W Narodowym Spisie Powszechnym w 2002 r. używanie śląskiego w kontaktach domowych zadeklarowało 56.6 tys. osób. W spisie z 2011 było już 529 tys. takich deklaracji. Język śląski został uwzględniony w normie ISO 639-3, gdzie Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna – ISO przydzieliła mu kod: "SZL”, przy czym nie gwary dolnośląskie uznała nie za część języka śląskiego, lecz polskiego, pomimo historycznej, genetycznej i strukturalnej łączności obu tych kodów.

W obrębie dialektu śląskiego można wyróżnić zarówno gwary oddalone od polszczyzny standardowej, jak i formy bliskie językowi ogólnemu, odróżniające się cechami akcentu. Współcześnie istnieje ruch promujący ustanowienie śląskiego standardu językowego, zwiększenie prestiżu gwar śląskich i wyodrębnienie ich jako odrębnego języka. Trwają także prace kodyfikacyjne, mające na celu ustanowienie śląskiej ortografii.

                                     

1.1. Dialekt a język Status językowy

W polskiej literaturze naukowej dominuje pogląd, że etnolekt śląski jest zespołem gwar lub dialektów/poddialektów w obrębie języka polskiego.

Etnolekt śląski jako odrębny język słowiański klasyfikowali niektórzy slawiści. Gerd Hentschel wymienia w swoich pracach język śląski wśród języków zachodniosłowiańskich; napisał również artykuł naukowy, zatytułowany "Śląski – nowy albo i nie nowy język słowiański?”, w którym stwierdził, iż z punktu widzenia socjolingwistycznego nie ma powodu, żeby klasyfikować śląszczyznę jako odrębny język. Reinhold Olesch, niemiecki slawista rodem z Górnego Śląska, uważał śląski za swój język ojczysty. Mimo to w swojej dysertacji podkreślił polskość śląskiego, co zaowocowało wielkim oburzeniem politycznym. Ostatecznie stracił pracę na Uniwersytecie w Greifswaldzie. Brytyjski historyk Norman Davies uważa, że etnolekt śląski należy już klasyfikować jako odrębny język.

W Narodowym Spisie Powszechnym w 2002 r. używanie śląskiego w kontaktach domowych zadeklarowały 56 643 osoby, z czego 40.2 tys. w woj. śląskim i 16.4 tys. w woj. opolskim. Według spisu z 2011 używanie śląskiego w kontaktach domowych zadeklarowało 529 tys. osób.

Język śląski został zarejestrowany w Międzynarodowej Organizacji Językowej, gdzie przydzielono mu kod ISO: "szl”.

We wrześniu 2007 roku zorganizowano pierwszy raz Ogólnopolskie Dyktando Języka Śląskiego. Ma ono charakter ogólnopolski, mogą brać w nim udział wszyscy, niezależnie od miejsca zamieszkania. Przez organizatorów dyktanda jako poprawne akceptowanych jest przynajmniej 10 różnych sposobów zapisu.

6 września 2007 roku 23 posłów Sejmu RP zgłosiło projekt ustawy, ustanawiającej dla śląszczyzny status języka regionalnego.

W 2010 r. Marek Plura, poseł PO, złożył projekt ustawy nadającej śląskiemu status języka regionalnego. Projekt ustawy uzyskał pozytywną opinię sejmowego biura analiz, jednak został negatywnie zaopiniowany przez MSWiA. Pomimo negatywnej opinii resortu spraw wewnętrznych, poseł zapowiedział skierowanie projektu do marszałka Sejmu. Ostatecznie projekt ustawy został złożony do laski marszałkowskiej. W uzasadnieniu poseł Plura podał, że wielu współczesnych językoznawców, tak polskich, jak i z zagranicy, uznaje mowę śląską za odrębny język, przywołał też prace nad kodyfikacją, wydanie elementarza "Ślabikorza ” oraz istnienie i rozwój śląskiej Wikipedii. Po wyborach parlamentarnych z 2011 roku złożony został kolejny projekt ustawy nadającej śląskiemu status języka regionalnego. Wniosek złożony 30 marca 2012 roku podpisało 64 posłów.

W 2012 roku Minister Administracji i Cyfryzacji wymienił śląski jako język w załączniku nr 1 do rozporządzenia w sprawie państwowego rejestru nazw geograficznych, jednak w nowelizacji tego rozporządzenia z listopada 2013 r. śląski został pominięty.

                                     

1.2. Dialekt a język Argumenty za dialektem

Bliskie powiązanie strukturalne z polszczyzną standardową ze względu na cechy fleksji, rdzenie tematyczne części wyrazów świadczą o języku pogranicza polsko-czeskiego. Liczne germanizmy w rdzeniach tematycznych przy zachowaniu polskich końcówek wyrazów świadczą o napływowości, a więc wtórności wpływu na dialekt śląski ze strony języka niemieckiego. Brak wpływu niemieckiego na fleksję, szczątkowy wpływ na składnię. W publikacjach z dziedziny językoznawstwa mowa jest raczej o "gwarach śląskich” lub o "dialektach śląskich”.

Następujące cechy świadczą o bezpośrednim powiązaniu mowy śląskiej ze standardową polszczyzną, przy równoczesnym kontraście do języka czeskiego, a także innych języków słowiańskich:

  • możliwość tworzenia czasu przyszłego według wzoru byda godała albo byda godać. W języku czeskim funkcjonuje tylko konstrukcja budu mluvit, forma! budu mluvila jest niegramatyczna i dla Czecha może być wręcz niezrozumiała;
  • podobna sytuacja odnosi się do ogólnośląskiego słowa gańba = wstyd, gdy tymczasem literacki język polski przejął z czeskiego formę hańba.
  • miękka wymowa spółgłosek przed i. Przykładowo, wyraz li pa jest wymawiany z miękkim l po śląsku oraz w języku ogólnopolskim, natomiast w języku czeskim oraz w polskiej wymowie warszawskiej l jest twarde, co Ślązak słyszy jako ly pa.
  • brak r i l zgłoskotwórczego: śl./pol. tw ar dy vs. czes. tv r dý ; śl./pol. w il k vs. czes. v l k.
  • obecność o w wyrazach typu ch o p, gł o wa, wł o sy, kr o wa, wr ó na, dr o gi – czes. chl a p, hl a va, vl a sy, kr á va, vr á na, dr a hý.
  • odmiana rzeczowników i przymiotników, pomijając drobniejsze różnice fonetyczne, jest na ogół zgodna ze wzorem polskim, a odmienna od czeskiego np. o chop- ach vs. czes. o chlap- ech, o jynzyk ach, vs. czes. o jazyc- ích, s chop ami /s chop óma vs. czes. s chlap y ; now o, lepsz o droga do t yj star yj szkoły vs. czes. nov á, lepš í cesta do t é star é školy,
  • obecność przegłosu lechickiego: śl./pol. l a s, mi a sto, si o stra, w odróżnieniu od innych języków słowiańskich, gdzie występują formy l e s, mi e sto, si e stra,
  • twarda wymowa cz, sz, ż identyczna z polską, a różna od czeskiej; spółgłoski te na północnym Śląsku ulegają ponadto mazurzeniu, podobnie jak to ma miejsce w wielu dialektach polskich; mazurzenie nie występuje w języku czeskim;
  • obecność spółgłoski ł, wałczenie: śl. ł ónka, chcia ł a vs. czes. l ouka, chtě l a czy słow. l úka, chce l a.
  • obecność g: śl./pol. no g a, vs. czes. no h a ;
  • obecność dz w odmianie g, np. śl./pol. na no dz e, czes. na no z e, słow. na no h e, ros. na no gi e;
  • obecność i wymowa spółgłosek ś, ź, ć, dź identyczna jak w języku ogólnopolskim: si ano, zi elóny, je ść, dzi yń. Wymowa taka silnie odróżnia polszczyznę standardową i mowę śląską od sąsiedniego języka czeskiego: s eno, z elený, jí st, d en, a także od większości innych narzeczy słowiańskich, w tym kaszubszczyzny;
  • w mowie śląskiej samogłoski nosowe nie uległy – jak to się często mylnie podaje – zanikowi, a jedynie są wymawiane asynchronicznie, tzn. z rozkładem na samogłoskę ustną + n / m. Asynchroniczna wymowa nie jest też zjawiskiem wyłącznie śląskim – występuje ona także w innych formach polszczyzny, np. w gwarze podhalańskiej. Przykłady: śl. d óm b – pol. d ą b wym. domp – czes./ros. d u b ; śl./podh. r yn ka – pol. r ę ka – czes./ros. r u ka ;
  • obecność wyrazów staropolskich np. brusić – ostrzyć, wieczerza/wieczerzo = kolacja, jyno/yno = tylko, żynich = pan młody;
  • w gwarach południowego Śląska spotyka się formy wiesieli = wesele, czyrwióny = czerwony, w których przechowała się staropolska fonetyka tych wyrazów, podczas gdy w języku ogólnopolskim stwardniały one właśnie pod wpływem czeskim; może to świadczyć o świadomości mieszkańców regionu, że posługiwali się oni dialektem polskim, a nie czeskim;

Warto dodać, że spoiwem łączącym mowę śląską z polszczyzną była też wiara w Prusach – katolicka, a w Cieszyńskiem – ewangelicka, ponieważ Ślązacy również po polsku modlili się i śpiewali pieśni, korzystając z książek religijnych drukowanych w Krakowie, a później także na Śląsku.

Wpływ języka czeskiego na mowę śląską jest wyraźny, przede wszystkim w zakresie słownictwa, np. aspoń = przynajmniej, babowka = babka, bezmała = nieomal, cesta = droga, dej pozór! = uważaj!, galan = kawaler, gorko = ciepło, chnet = zaraz, łożarty = pijany, ostuda = wstyd, owiynzina = wołowina, pójczować = pożyczać, skórzica = cynamon, srandowny = zabawny, stróm = drzewo i wiele innych.

Występują też konstrukcje składniowe pochodzenia czeskiego, np. Niż my tam przijechali, uonego już ni boło dóma Zanim tam przyjechaliśmy, już go nie było w domu, czes. Než jsme tam přijeli, on už nebyl doma.

Sporadycznie zdarzają się wpływy języka słowackiego: czakać = czekać, forma używana na Śląsku Cieszyńskim odpowiada formie słowackiej čakať, natomiast forma czeska čekat jest zgodna z formą ogólnopolską.

Wpływ języka niemieckiego na mowę śląską nasilił się już po 1749 roku w zajętej przez Królestwo Prus części Śląska. Wtedy też Ślązacy zaczęli używać wyrazów niemieckich na określenie przedmiotów wcześniej im nieznanych, związanych bądź z przemysłem, bądź ogólniej z życiem w miastach, np. fedrować = wydobywać, niem. fördern, bana = tramwaj, niem. die Bahn. Ta część słownictwa pochodzenia niemieckiego jest do dziś używana niezależnie od tożsamości narodowej mówiącego, tzn. także przez osoby czujące się Ślązakami-Polakami.

Spora liczba germanizmów dotyczy jednak wyrażeń związanych z życiem codziennym, np. kyjza = ser żółty, niem. der Käse ; ser biały określa się słowiańskim syr, mantel = płaszcz, niem der Mantel, ancug = garnitur, niem der Anzug, bryle = okulary, niem. die Brille; też czes. brýle, sztrachecle = zapałki, niem. die Streichhölzer.

Zazwyczaj germanizmy weszły w pełni do zasobu etnolektu śląskiego i są stosowane mimo zupełnego nieraz braku znajomości języka niemieckiego. Warto tu przytoczyć znamienny dowcip o Ślązaku, który pojechał do Berlina i żali się swemu koledze kupiół bych sie tyn ancug, yno nie wiym jak sie to po niymiecku nazywo.

W pewnych przypadkach zapożyczeń dokonano nie z języka ogólnoniemieckiego, a z jego nieistniejącej już górnośląskiej niemieckiej odmiany, np. śl. ryczka = taborecik pochodzi z regionalnego niemieckiego die Ritsche, a nie z ogólnoniemieckiego der Hocker. Wyrazy niemieckie były zazwyczaj przystosowywane do śląskiego tj. słowiańskiego/polskiego systemu językowego i odmieniane tak jak wyrazy rodzime np. anegdotyczne w antryju na byfyju stoi szolka tyju = w przedpokoju na kredensie stoi filiżanka herbaty.

Istotnym zapożyczeniem niemieckim jest partykuła ja = tak, która nigdy nie jest zastępowana przez tak.

W wielu wypadkach Ślązak ma do wyboru wyraz rodzimy bądź niemiecki, lub też w jednych regionach dane pojęcie opisywane jest wyrazem rodzimym niekoniecznie zgodnym z j. polskim, w innym – wyrazem pochodzenia niemieckiego. Zjawisko to ilustruje tabela:

O wtórnym wpływie niemczyzny świadczy zdolność zdrabniania i nadawania rodzimych końcówek słowom niemieckim, np. kusik = całus, niem. der Kuss, batki = kąpielówki, niem. die Badehose, forsztelować sie = wyobrazić sobie, niem. sich vorstellen.

Prof. Jan Miodek ocenia słownictwo śląskie na ok. 5000 słów i uważa, że to zbyt mało na odrębny język.

                                     

1.3. Dialekt a język Argumenty za językiem

Etnolekt śląski zawiera sporą liczbę słów odmiennych od ogólnopolskich w tym sporo germanizmów, przez co osoba posługująca się standardową polszczyzną może mieć trudności ze zrozumieniem mówionego tekstu śląskiego.

Oprócz odmienności leksykalnych występują też liczniej niż w standardowej polszczyźnie germanizmy składniowe, np. brat od Richata =brat Ryszarda, niem. der Bruder von Richard, widza go na placu stoć, żodyn nie prziszoł =nikt nie przyszedł, niem. keiner ist gekommen, tyś je, ale gupi =ależ ty jesteś głupi, niem. du bist aber dumm, jo jóm nie widza =ja jej nie widzę, niem. ich sehe sie nicht ; tu użycie biernika zamiast dopełniacza.

Niemniej jednak podobna sytuacja, tzn. znaczna liczba różnic i zapożyczeń dotyczy zarówno np. gwary podhalańskiej – uznawanej za gwarę – i kaszubszczyzny – uznawanej często za odrębny język, dlatego samo kryterium zrozumiałości i liczby zapożyczeń nie jest wystarczające samo w sobie do określenia, co jest językiem, a co dialektem. Można wskazać podobne przykłady: język słowacki jest prawie w pełni zrozumiały dla Czechów, a jego odrębność językowa nie jest podważana, nie tyle z powodu odrębności gramatycznej i fonetycznej, ile ze względu na czynniki polityczno-kulturowe występowanie oddzielnych standardów językowych i ugruntowanych tradycji literackich. Z drugiej strony gwary szwajcarskie są niemal niezrozumiałe dla Niemców, a jednak są one nazywane dialektami języka niemieckiego również przez ich użytkowników.

Rysuje się tu następująca sytuacja: niektóre wspólnoty komunikatywne, np. niemiecka, cechują się wysoką akceptacją dla regionalnego zróżnicowania językowego. Rozmaite dialekty niemieckie są wciąż żywe, a posługiwanie się nimi nie jest uznawane za przejaw braku wykształcenia. W takim kontekście dialekty te mogą pozostać tylko narzeczami ludowymi. Z drugiej strony inne języki, np. język polski czy język francuski, cechują się wysoką standaryzacją i dużą homogenicznością, a posługiwanie się dialektami innymi niż standardowy jest słabo tolerowane w życiu publicznym i uznawane za przejaw niskiego wykształcenia warto tu wspomnieć częste wyśmiewanie mowy śląskiej w II RP czy PRL-u. Na gruncie takich silnie ujednoliconych języków użytkownicy dialektów obiegowych, chcąc zachować możliwość posługiwania się nimi bez narażenia na dyskomfort, są skłonni podnosić prestiż swojej formy mowy, określając ją jako odrębny język. Na gruncie francuskim sytuacja taka ma miejsce np. w Belgii, gdzie mówi się o języku walońskim. W Polsce zjawisko to zaszło już w odniesieniu do kaszubszczyzny, którą określa się często mianem języka kaszubskiego, choć duża część lingwistów nadal traktuje ją jako jeden z polskich dialektów.

Według informacji przedstawionej w 2008 roku przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, trwają prace nad utworzeniem śląskiego standardu literackiego. Do uznania śląszczyzny za język regionalny dąży stowarzyszenie Danga z Ciska, prace zmierzające do skodyfikowania śląskich konwencji ortograficznych, ustandaryzowania gramatyki oraz leksyki inicjuje i wspomaga stowarzyszenie Pro Loquela Silesiana z Mikołowa.

Ewald Osers w Slavonic Encyclopedia klasyfikował słowiańskie dialekty Śląska jako odrębny język śląski. Jako język sklasyfikowała śląszczyznę organizacja SIL International, umieszczając ją w grupie lechickiej języków zachodniosłowiańskich.

Za uznaniem etnolektu śląskiego za język regionalny opowiedzieli się:

  • dr Elżbieta Sekuła ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, kulturoznawca, socjolog,
  • dr Tomasz Wicherkiewicz z Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu,
  • dr Tomasz Kamusella wtedy z Trinity College Dublin i Uniwersytetu Opolskiego, socjolingwista,
  • prof. dr hab. Jolanta Tambor, Uniwersytet Śląski, lingwista.
  • ks. dr hab. Jerzy Dadaczyński, Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie, filozof,


                                     

1.4. Dialekt a język Opinia socjolingwistów

Socjolingwiści przyjmują, że o tym, czy dana mowa jest dialektem jakiegoś języka oraz którego języka, czy też odrębnym językiem, mogą decydować kryteria pozajęzykowe: wola użytkowników danej mowy oraz decyzje polityczne, zgodne z tą wolą lub nie.

W ten sposób za odrębne uznaje się czasami języki rumuński i mołdawski, które po przejściu mołdawskiego z cyrylicy na alfabet łaciński praktycznie się między sobą nie różnią, podobnie jak literackie formy serbskiego, chorwackiego, bośniackiego i czarnogórskiego wszystkie oparte na tym samym dialekcie, które różni głównie zapis w przypadku chorwackiego obowiązuje tylko alfabet łaciński i różnice w preferencjach leksykalnych. Z drugiej strony kantoński i mandaryński bywają uznawane za dialekty języka chińskiego, chociaż są wzajemnie zupełnie niezrozumiałe. Dialekt dolnoniemiecki jest najbliższy niderlandzkiemu, a jednak zgodnie z wolą części jego użytkowników traktuje się go w Niemczech jako dialekt języka niemieckiego.

Status języka regionalnego może zostać nadany śląskiemu przez władze ustawodawcze Polski lub Republiki Czeskiej, w których granicach zamieszkują użytkownicy narzeczy śląskich.

                                     

1.5. Dialekt a język Porównanie lechickich gwar śląskich i języka niemieckiego przykłady

Lechickie gwary śląskie ślunsko godka i dialekt śląski języka niemieckiego Schlesisch, Schläsch, mimo że pierwsze są narzeczami słowiańskimi, a drugi należy do grupy germańskiej, wykazują pewne podobieństwo. Tabelka poniżej przedstawia kilka przykładów słów obu dialektów i ich polskie i niemieckie odpowiedniki.

                                     

2.1. Cechy etnolektu Samogłoski

1. Samogłoska á pochylone ma na zachodnim Górnym Śląsku wymowę dwugłoskową o lub å. dyftongizację spotyka się też w dialekcie wielkopolskim

  • np. trowa trawa

2. Samogłoski o i ó mają również wymowę dwugłoskową, są wymawiane jako o lub ó, zwłaszcza w nagłosie

  • np. koza koza, sól sól, ojciec

3. Samogłoska é ścieśnione wymawia się jako y po spółgłoskach twardych i miękkich podobnie jest w gwarze podhalańskiej, ale niekiedy jako głoska pośrednia między e a y

  • np. brzyg brzeg, śniyg śnieg

4. Ogólnopolskie samogłoska ą nosowe o jest wymawiana: 4.1 jako ón, óm, óń przed spółgłoskami przed szczelinowymi ewentualnie ó nosowe

  • np. rómbać rąbać, sómsiod sąsiad, Szlónzek Śląsk, bałamóńcić bałamucić

4.2 jako óm na końcu wyrazu ewentualnie ó nosowe

  • np. sóm są, rynkóm ręką

5. Ogólnopolska samogłoska nosowa ę jest wymawiana: 5.1 przed spółgłoskami jako ym, yn, yŋ, yń przed szczelinowymi ewentualnie y nosowe

  • np. gymba gęba, gynsty gęsty, tyndy tędy, keryndy którędy, ryŋka ręka, jynzyk język, piynta pięta, dziyŋki dzięki, piyńć pięć

W szczególności tego typu wymowa jest charakterystyczna dla zachodniej części Górnego Śląska 5.2 na końcu wyrazu jako a lub e bez rezonansu nosowego bądź ym

  • np. ida/idym idę, robia robię, sie się, jegłe/jegłym/jegła igłę

6. Przed spółgłoskami nosowymi zamiast o również z a pochylonego jest ó, a zamiast e – y

  • np. wróna wrona, pón pan, ziymia ziemia

7. Przed ł zamiast i jest y lub ó

  • np. piyła piła, zabiył/zabiół zabił


                                     

2.2. Cechy etnolektu Spółgłoski i grupy głosek

8. Ogólnopolskie połączenie rzy wymawia się rzi

  • np. grziwa grzywa, rzić rzyć

9. Spółgłoska ł, jeżeli kończy śródwyrazową grupę spółgłoskową, bardzo często jest zredukowana

  • np. dugi długi, gowa głowa, tusty tłusty, chop chłop

10. W grupach kie, gie zanika miękkość i pozostaje ke, ky, ge, gy

  • np. kedy kiedy, bokym bokiem, duge długie, Bogym Bogiem
                                     

2.3. Cechy etnolektu Czasowniki

11. Odmiana czasowników

Przy odmianie czasowników występuje słówko żeś, które jest odmieniane w czasie przeszłym i teraźniejszym tylko dla czasownika być przez osoby, natomiast nie jest odmieniany w tych czasach przez osoby sam czasownik i występuje on w postaciach jak dla 3. os. l.p. lub l.m. Dla 1. os. l.p. słówko żeś przyjmuje formę żech, dla 2. os. l.p. przyjmuje formę żeś, w 1.os. l.m. słówko żeś nie występuje; zamiast niego pojawia się zaimek osobowy my, a dla 2. os. l.m. słówko żeś przyjmuje formę żeście. Słówko to pochodzi z połączenia partykuły że ze zredukowanymi formami czasownika być i odpowiada nienormatywnym w polszczyźnie ogólnej formom typu ale żem się najadł. Końcówka -ch w 1. os. l.p. pochodzi z aorystu, ale forma nie przypomina jej serbsko-chorwackiego odpowiednika), my szli szliśmy

11.7. Forma 1. os. l.p. czasu przyszłego z końcówką -ę w j. polskim odmieniana jest z końcówką -a lub -ym

  • np. będę – byda bydym, zobaczę – łoboca łobejrza, pójdę – pójda pójdym
                                     

2.4. Cechy etnolektu Przymiotniki

12. Odmiana przymiotników

12.1. W przymiotnikach rodz. żeńskiego w mianowniku l.p. ostatnią zgłoskę a wymawia się jako o wynik pochylenia a

  • np. gryfno ładna, ekniynto przekrzywiona, dekniynto przykryta
                                     

2.5. Cechy etnolektu Rzeczowniki

13. Odmiana rzeczowników

13.1. W rzeczownikach rodz. żeńskiego obcego pochodzenia w mianowniku l.p. końcówki -ia, -ja wymawiane są -ija, yja jak w staropolskim i większości innych języków słowiańskich

  • np. wilijo wigilija, procesyjo procesja, kómedyjo sytuacja komiczna, komedia

13.2 W rzeczownikach miękkotematowych rodz. żeńskiego w dopełniaczu, celowniku i miejscowniku l.p. końcówki -i często zastępowane są przez końcówkę -e jak w języku polskim w okresie staropolskim -ej i np. w gwarach małopolskich)

  • np. grace gracy, jakle żakietu, do, ku, na ziymie ziemi

13.3 W rzeczownikach rodz. męskiego w mianowniku l.mn. często występuje zanik formy męskoosobowej

  • np. chopy chłopi, dochtory doktorzy

13.4 W rzeczownikach wszystkich rodzajów w narzędniku l.mn. końcówka -ami zastępowana jest czasami przez końcówkę -oma głównie w północnej i zachodniej części na Górnego Śląska – ślad liczby podwójnej – ogólnopolskie rękoma obok rękami

  • np. bajtloma dziećmi, nudloma makaronami, nogóma nogami, wiadróma wiadrami

Odmiana rzeczowników przez przypadki na przykładzie wyrazu bratruła piekarnik, spotykanego w innych dialektach polskich między innymi jako bratrula i bratrura

Niekiedy mylnie uważa się, że w mowie śląskiej nie istnieje biernik, opierając się na przykładach typu: widza Ana widzę Annę; Ana: biernik równy mianownikowi, widza bratruła widzę piekarnik; bratruła: biernik równy mianownikowi.

Jest to pogląd błędny, gdyż w rodzaju męskim biernik ma formę różną od mianownika: widza kónia, widza synka. Interesujące są tu konstrukcje dla rzeczowników męskich kończących się na -a np. widza kolegi i widza woźnicy.

W rodzaju żeńskim zaś końcówka -a jest taka sama jak w mianowniku jedynie w środkowej części Śląska. Na północy w bierniku wymawia się nosowe a: widzã Anã, natomiast w Cieszyńskiem – e lub -ym: widze Hanke Wisła, widżim Hankym Istebna.



                                     

3. Fałszywe skojarzenia

W etnolekcie śląskim można znaleźć wyrazy, które przypominają słowa w standardowej polszczyźnie, choć zupełnie różnią się znaczeniem. Do zapisu śląskich słów przyjęto polską ortografię. Przykłady:

                                     

4. Zróżnicowanie regionalne

Etnolekt śląski nie jest jednolity i na różnych obszarach kulturowo-historycznych spotkać można zarówno różne znaczenia tych samych słów, jak i ich różną wymowę. Nie wszystkie więc cechy śląszczyzny opisane występują na wszystkich jego obszarach. Często jednak występują m.in. labializacja, mazurzenie i jabłonkowanie. Poszczególne gwary ulegają ciągłym zmianom. Przykładowo gwara pszczyńska była historycznie dużo bliższa gwarze cieszyńskiej niż obecnie. Wielu lingwistów kwalifikuje obecnie gwary cieszyńskie po obu stronach granicy polsko-czeskiej jako wyraźnie oddzielne, na co wpływ miał podział Śląsk Cieszyńskiego w 1920 roku.

Śląsk pod względem językowym dzieli się na południowy i północny czasem wyróżnia się także środkowy. Inny spotykany podział językowy to podział Śląska na: Cieszyński, Górny i Opolski.

Do lat 80. XX wieku część polskich lingwistów do dialektu śląskiego zaliczała gwary laskie.

Od lat 30. XX wieku istnieje śląski mikrojęzyk literacki – laski, ustandaryzowany przez frydeckiego pisarza Erwina Goja, znanego jako Óndra Łysohorsky, jednak został oparty na bazie pogranicznej śląsko-morawskiej gwary górno-ostrawskiej, więc nie jest dla zespołu dialektów śląskich reprezentatywny. Wcześniejsze próby standaryzacji literackiej śląszczyzny, podejmowane kilkakrotnie w XIX w. m.in. przez Antoniego Stabika, zakończyły się niepowodzeniem.

                                     

4.1. Zróżnicowanie regionalne Górny Śląsk

Górny Śląsk można też podzielić na część północną, gdzie występuje "mazurzenie” i część południową, gdzie ta cecha nie występuje. Granicą jest linia biegnąca od zachodu przez: Kąty Opolskie, Tarnów Opolski, Krośnicę, Staniszcze, Kolonowskie, Zawadzkie, wzdłuż Małej Panwi i na południe w rejon Tarnowskich Gór, na zachód od Katowic i na wschód od Pszczyny.

Według językoznawcy prof. Alfreda Zaręby autora Atlasu językowego Śląska na Górnym Śląsku można wyodrębnić m.in. następujące dialekty:

  • dialekty pogranicza gliwicko-opolskiego 6a obejmujące powiat gliwicki, tarnogórski i lubliniecki;
  • dialekt namysłowski 3 na wschód od Namysłowa bez rejonu miasta;
  • dialekty północne 1 obejmujące powiat raciborski na zachód od Odry;
  • dialekty centralne 5 obejmujące Pyskowice, Rybnik, Mikołów;
  • dialekt sycowski na wschód od Sycowa bez samego miasta;
  • dialekty pogranicza śląsko-małopolskiego 6b obejmujące Katowice, Mysłowice, Tychy, powiat pszczyński dawne księstwo pszczyńskie bez okolic Mikołowa;
  • gwary Krysioków 2 w okolicach Opola.
  • dialekty pogranicza śląsko-laskiego 9 obejmujące m.in. miejscowości Rudyszwałd, Krzyżanowice, Bojanów, Wojnowice, Cyprzanów, Lekartów) odrębne od ścisłych gwar laskich w okolicach Pietrowic Wielkich, Krzanowic w południowo-zachodniej części powiatu raciborskiego;
  • dialekt Kobylorzy 4 obejmujący teren Strzelec Opolskich, Kamienia Śląskiego i Kotlarni;
                                     

4.2. Zróżnicowanie regionalne Śląsk Cieszyński

Na kształtowanie się gwary cieszyńskiej miało wpływ oddzielenie granicą państwową od reszty Śląska po I wojnie śląskiej 1742, kiedy to Królestwo Prus odebrało Habsburgom większą część Śląska. Wpłynęło to również na wyraźnie mniejszy wpływ języka niemieckiego na gwary cieszyńskie, jako że napór germanizacyjny w drugiej połowie XVIII wieku był w Monarchii Habsburskiej dużo słabszy. Przykładowo w tym samym czasie na Śląsku Cieszyńskim w szkołach ludowych obowiązywały podręczniki morawskie, co w przeciwieństwie do pruskiego Śląska wzmocniło znaczenie języka czeskiego. W związku z kolonizacją wołoską występuje również w obszarach górskich słownictwo wołoskie, w mniejszym stopniu słowackie, co nie występuje na innych obszarach Śląska. Cieszyńskie wyróżnia się wąską wymową samogłoski ę w każdej pozycji, brakiem mazurzenia czy charakterystyczną fleksją -ym np. winszujym, niesym, jednak nie wszędzie np. we Wiśle występuje fleksja -e.

Na Śląsku Cieszyńskim określenie po naszymu pl. po naszemu odnosi się zazwyczaj do cieszyńskiej odmiany gwary śląskiej, co jest spowodowane nie tylko zróżnicowaną mową, ale i kilkusetletnim odgałęzieniem kulturowym od reszty Górnego Śląska, nadal trwającym na tzw. Zaolziu, gdzie problematyka debaty o śląszczyznie w Polsce pozostaje w dużej mierze nieznana. Ma to również wpływ na mniejsze zainteresowanie na Śląsku Cieszyńskim debatą o zmianie statusu, kodyfikacją, w tym nowymi alfabetami, śląszczyzny opracowywanymi przeważnie przez Górnoślązaków.

Na południowym wschodzie Śląska Cieszyńskiego występuje także gwara jabłonkowska z podobnym do mazurzenia jabłonkowaniem występująca w tzw. Trójwsi beskidzkiej, tj. w Istebnej, Koniakowie i Jaworzynce. Zachowane w niej zostało do dziś panujące w okresie staropolskim języka polskiego "rz” frykatywne. Charakterystyczne jest też wypowiadanie się o małych dziewczynkach w rodzaju nijakim: Ofijka poszło do szkoły, lub nawet same dziewczynki mówią tak o sobie: jo stukło zdrzadło.

                                     

4.3. Zróżnicowanie regionalne Dolny Śląsk

Pierwotną granicą zachodnią występowania dialektu śląskiego była linia rzeki Bóbr, gdzie graniczył on z dialektami Serbów Łużyckich, na północy region obecnej Zielonej Góry, na południu Sudety, gdzie graniczył z dialektami czeskimi. Wielowiekowa germanizacja spowodowała cofanie się zasięgu występowania tego dialektu do stanu obecnego, który zakreśla linia Syców-Prudnik-Głubczyce. Potwierdza to przekaz zawarty w słowniku opracowanym w roku 1603 roku przez słoweńskiego uczonego Hieronymusa Megisera 1554-1619. Autor przekazał w nim gwarę ówczesnych mieszkańców okolic Krosna Odrzańskiego. Jest to gwara zachodniopolska, nieznająca nosówek pozostająca pod silnym wpływem języka górnołużyckiego, zawierająca cechy dialektów śląskich i wielkopolskich.

Z kolei zachowane zabytki języka serbołużyckiego, którym mówiono wtedy pomiędzy Bobrem a Nysą Łużycką np. w okolicach Żar, dokumentują silne wpływy dialektów śląskiego na południu i wielkopolskiego na północy oraz obu w pasie pośrednim.

Po dawnym dialekcie dolnośląskim zachowały się reliktowe gwary Chwalimia koło Wolsztyna Zielonogórskie oraz tzw. gwara Chazaków Rawickich obejmująca dwie wsie koło Leszna Brenno i Wijewo oraz około 22 wsi koło Rawicza. Gwary te przetrwały dzięki osiedleniu w przeszłości ludności śląskiego pochodzenia na pograniczu wielkopolsko-śląskim. Obecnie znajdują się w stadium zanikania.

Jeśli chodzi o dolnośląskie gwary okolic Wrocławia to przetrwały one do XIX stulecia, kiedy to Jerzy Samuel Bandtkie, polski uczony działający w latach 1798–1811 we Wrocławiu, a następnie opiekujący się biblioteką Uniwersytetu Jagiellońskiego podjął starania o stworzenie ich słownika. Bandtkie w swoich pracach nad gwarami podwrocławskiej wsi dowiódł, że przynależą one do języka polskiego. Polski gospodarz z okolic Oławy Baltazar Działas 1787-1870 namówiony przez Bandtkiego stworzył tzw. "Słownik Oławski”. Dzięki temu słownikowi wiemy, że gwara dolnośląska była mazurząca.

"Śląski Polak mówi. – cz jak zwykłe -c, – sz jak – s, – ź i – ż jak czyste – z, – ą i – ę na końcu wyrazu jest czytane tak samo jak w środku. – ł nie jest zupełnie słyszalne, np. człowiek – cowiek, łaska – uaska, członek - conek, chwała – chwoa.

Tak wyglądało to w zdaniach: "Przy wsyskim, co cynią, rozmyślay, co za koniec ta rzec weznie ”. "Kto chce mądrym być, musi się pilnie ucyć ”. "Maó i módy cowiek zwie się dziecie ”. "Módy gburski karlus ” młody kmiecy chłopak. "Suchey rodziców i naucicielów, bo oni są twoią piersą zwierzchnością ”.

Podwrocławscy chłopi mówili też: wiecorzo wieczerza, swacyna podwieczorek, bacę patrzę, uważam, biegas włóczęga, zebrok żebrak, iś iść, chromotam kuleję, cielemecki głupek, zodziey złodziej, ciepać rzucać, sporny uparty, desc deszcz, dypidzban pijak, cholibuta chwalipięta, samochwał, sceście szczęście, kobua kobyła, haytuś spacer, gody Boże Narodzenie, copka czapka, kornykiel królik, chaupa dom, smad swąd, awisarz gazeciarz, pisarz gazetowy, gorzouka wódka, na przek na ukos, kacmorz karczmarz.

Około roku 1826 stosunki etniczne pod Wrocławiem przedstawiały się następująco: W Laskowicach na 71 gospodarstw polskich przypadało 11 niemieckich, w Nowym Dworze na 38 polskich przypadały 4 niemieckie, a w Piekarach na Dolnym Śląsku na 40 polskich – 4 niemieckie, w Dębinie na 42 gospodarstwa polskie – 7 niemieckich, w Chwałowicach na 36 polskich – 4 niemieckie, w Dziuplinie Dużej na 45 polskich – 2 niemieckie, w Dziuplinie Małej na 11 polskich – 1 niemieckie, w Jelczu na 32 polskie – 5 niemieckich, w Ratowicach na 58 polskich – 7 niemieckich, w Wojnowicach na 18 polskich – 1 niemieckie. Po polsku mówiono także w Kamieńcu Wrocławskim na samym przedmieściu Wrocławia oraz w Kątach Wrocławskich i Gniechowicach.

Gwara dolnośląska w powiatach wrocławskim i oławskim przetrwała do lat 1866–1888 ulegając następnie całkowitej germanizacji. Około roku 1900 jedynymi enklawami, gdzie 25–50% ludności posługiwało się językiem polskim, były okolice Kątów Wrocławskich i Gniechowic. Do XX wieku zachowały się jedynie gwary dolnośląskie powiatu brzeskiego w Lubszy, Karłowicach, Kurzniach, Kuźnicy Katowskiej i Starych Kolniach. Po drugiej wojnie uległy one jednak stopniowemu zanikowi na skutek emigracji części mieszkańców i asymilacji pozostałych.

Inną enklawą utrzymywania się tej gwary były okolice Namysłowa, Sycowa oraz Międzyborza. Na obszarze tym polsko-śląski język pisany doszedł do wyrafinowanego poziomu już w XVII stuleciu, a to w znacznej mierze za sprawą chwilowego połączenia księstwa opolsko-raciborskiego z Koroną Polską przez Władysława IV Wazę 1646-1666. Uchroniło to ludność księstwa przed zniszczeniami schyłkowej fazy wojny trzydziestoletniej i umożliwiło rozwój kultury literackiej. W protestanckich gimnazjach w Byczynie, Wołczynie oraz Brzegu tworzyli tacy śląscy pisarze i poeci jak Jerzy Bock oraz Adam Gdacjusz. W XIX stuleciu dzięki wybitnym pastorom takim jak Robert Fiedler oraz Jerzy Badura 1845–1909 dialekt dolnośląski przetrwał w rejonie Sycowa i Międzyborza znacznie dłużej niż pod Wrocławiem. Z okolic Międzyborza pochodzi spisana około 1864 roku pieśń ludowa w gwarze Dolnego Śląska, która stała się obecnie hymnem Wrocławia. Robert Fiedler 1810-1877 napisał w języku niemieckim pracę o polskich gwarach tamtych rejonów 1843, która podobnie jak opracowania Bandtkiego i "Słownik Oławski” pozwala nam wejrzeć ów wymarły już dialekt.

W latach 1845–1850 dzięki działalności Fiedlera nastąpił swoisty renesans dolnośląskiej polszczyzny na Śląsku Średnim, jednak ok. 1886 władze II Rzeszy Niemieckiej rozpoczęły wielką akcję germanizacyjną rozpoczynając od germanizowania polskich nazw miejscowych. Nabożeństwa polskie zostały ostatecznie zabronione przez władze niemieckie dopiero w 1919 roku. Warto odnotować, że sam proces germanizacji napotykał na silny opór miejscowej ludności, co szczególnie zaznaczyło się na wsi podwrocławskiej w latach 1824–1826, kiedy ludność ta pod wodzą chłopa Jerzego Treski przeciwstawiła się germanizacyjnej polityce państwa pruskiego realizowanej przez kościół luterański. Innym przykładem podobnych zajść była wieś Miodary w okolicach Namysłowa, w której opór ludności przeciw wynaradawiającym rozporządzeniom władz złamało wojsko pruskie 1834.

Należy pamiętać, że wymarły dolnośląski dialekt to język, którym posługiwali się Henryk I Brodaty, Henryk II Pobożny, Henryk IV Prawy, Henryk III głogowski, Bolko I Surowy świdnicki, Bolko II Mały oraz Jadwiga Śląska. Niektóre ze źródeł historycznych przypisują nawet różnicom dialektologicznym pomiędzy rycerstwem śląskim a małopolskim spowodowanie klęski pod Legnicą w roku 1241.

Z braku źródeł i przekazów pisanych nie potrafimy odtworzyć śląskich gwar słowiańskich, którymi posługiwali się górale sudeccy oraz karkonoscy. Gwary te musiały zaniknąć stosunkowo wcześnie najpóźniej do początków XVII stulecia. Znane są jedynie niektóre elementy ich folkloru jak np. Liczyrzepa-Karkonosz.

Na podstawie przekazów źródłowych możemy częściowo odtworzyć proces cofania się dialektu śląskiego w wyniku germanizacji w ciągu wieków. W przededniu Wojny Trzydziestoletniej 1618 r. granica dialektu przebiegała od granicy wielkopolsko-śląskiej do Odry w okolicach Głogowa. Następnie przebiegała wzdłuż linii Odry przekraczając ją nieznacznie w okolicach Legnicy. Na południe od Wrocławia przekraczał Odrę rozległy klin ludności mówiącej gwarą śląską sięgający po Strzelin i dalej na południe aż po Ząbkowice. Dalej granica dialektu przebiegała wzdłuż linii Odry aż do ujścia Nysy Kłodzkiej. Na południu granicę stanowiła właśnie Nysa Kłodzka. W tym samym czasie źródła potwierdzają istnienie w rejonie Krosna Odrzańskiego wyspy ludności posługującej się gwarą śląską. W wyniku Wojny Trzydziestoletniej 1618-1648 Ślązaków mówiących gwarą przodków spotkały dotkliwe ciosy.

Na Górnym Śląsku zniszczona została liczna jeszcze warstwa szlachty posługującej się gwarą śląską lub polskojęzycznej. Na Śląsku Dolnym śląską mówiącą polskim dialektem śląskim ludność protestancką spotkały prześladowania kontrreformacyjne Habsburgów.Warto zauważyć, że źródła niemieckie z roku 1641 mówią o osobnym cechu polskim w Kątach Wrocławskich, natomiast pod datą 1689 znajduje się wzmianka, że lud pomiędzy Kątami Wrocławskimi a Oławą mówi przeważnie po polsku. W przededniu podboju Śląska przez Prusy 1741 r. zwarta linia dialektu śląskiego sięgała na prawym brzegu Odry po Milicz i Trzebnicę. Na lewym brzegu Odry sięgała po Strzelin. Następnie biegła wzdłuż linii Odry, przekraczając ją na południu w rejonie Raciborza sięgając aż do Głubczyc.

Postęp procesu germanizacyjnego był najbardziej widoczny w okolicach Wrocławia. W okresie od XVII do połowy XVIII wieku mówiono po polsku w 50 wsiach położonych w najbliższym sąsiedztwie miasta, co jest udokumentowane dzięki wizytacjom duszpasterskim w tamtejszych parafiach. Na przełomie XVIII i XIX wieku liczba takich polskojęzycznych wsi spadła do kilku. W pierwszych dziesięcioleciach XIX stulecia zanikły na Dolnym Śląsku całe wyspy mowy polskiej. Był to efekt wykorzystania do polityki germanizacyjnej kościoła luterańskiego, którego głową był król Prus. Doktryna absolutnego posłuszeństwa wobec władz zwierzchnich występująca w luteranizmie zmusiła pastorów do podporządkowania się germanizacyjnej polityce królewskiej i usuwania języka polskiego z nabożeństw. Natomiast wierni kościoła musieli w imię zasady posłuszeństwa zastosować się do poleceń duchownych nakazujących zamianę będącego w użyciu języka polskiego na niemiecki. Około roku 1885 po ponad stuleciu germanizacyjnej polityki pruskiej zasięg śląskiego dialektu przybrał obecną postać.

Pieśń We Wrocławiu na rynecku zapisał w okolicy Międzyborza niejaki Bock i opublikował ją w 1864 w kalendarzu dla prowincji poznańskiej. Warto zauważyć, że gwara z tej pieśni gwara okolic Międzyborza i Sycowa różniła się od gwary podwrocławskiej opisanej przez Bandtkiego i Działasa. Obrazuje to jak zróżnicowany był dialekt czy też dialekty Dolnego Śląska.

                                     

5. Zapis

Do zapisu tekstów śląskich istnieje alfabet śląski Steuera śl. Steuerowy szrajbunek, który został początkowo użyty do zapisu śląskojęzycznej Wikipedii i do artykułu napisanego po śląsku w Gazecie Wyborczej. Tego zapisu używa także w swojej twórczości Karol Gwóźdź. Alfabet ten ma 30 znaków: A, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, N, Ń, O, P, R, S, Ś, T, U, u, W, Y, Z, Ź, Ż oraz osiem dwuznaków: AU, CH, CZ, DZ, DŹ, DŻ, RZ, SZ.

Pojawia się też poza internetem – por. niebiesko-żółty transparent "Ruch Autonomii Śląska / Gurny Ślunsk – Mysłowice”.

Teksty śląskie są zapisywane też w alfabecie polskim, w którym jednak niemożliwe jest zapisanie i odpowiednie zaakcentowanie wszystkich głosek śląskich.

Nowym stosowanym alfabetem jest tzw. ślabikŏrzowy szrajbōnek powstały na potrzeby publikacji Pro Loquela Silesiana w celu oddania różnic między poszczególnymi gwarami śląskimi, składający się z 33 liter: A, Ã, B, C, Ć, D, E, F, G, H, I, J, K, L, Ł, M, Ń, O, Ŏ, Ō, Ô, Õ, P, R, S, Ś, T, U, W, Y, Z, Ź, Ż.

                                     

6.1. Wzajemne oddziaływanie literackiej polszczyzny i dialektu śląskiego Wpływ języka literackiego na etnolekt śląski

Na popularyzację gwar śląskich w Polsce ma wpływ m.in. miesięcznik Śląsk. Wraz ze wzrostem ruchów migracyjnych ludności czysta mowa śląska zaczęła zmniejszać swój zasięg. Doprowadziło to do powstania instytucji i inicjatyw broniących czystości dialektów śląskich. Przykładem może być organizowany od 1993 roku konkurs Po naszymu, czyli po śląsku.

                                     

6.2. Wzajemne oddziaływanie literackiej polszczyzny i dialektu śląskiego Wpływ dialektu śląskiego na język literacki

Etnolekt śląski w małym stopniu wpływał na kształt polszczyzny standardowej; obszar Śląska nie wszedł po okresie rozbicia dzielnicowego w skład państwa polskiego. Cechą ogólnopolską wywodzącą się ze Śląska jest tylko upowszechnienie się przyrostka -ow. W dialekcie małopolskim i wielkopolskim istniało początkowo rozróżnienie: po głosce miękkiej przyrostek -ew krolewi, koniewi, po twardej -ow domowi, chłopakowi. To rozróżnienie zanikło na Śląsku już w XII w., gdzie mówiono zarówno krolowi, koniowi, jak i chłopakowi.