Poprzednia

ⓘ Karol Scheibler




Karol Scheibler
                                     

ⓘ Karol Scheibler

Karol Wilhelm Scheibler – jeden z największych łódzkich przemysłowców.

Pochodził z rodziny niemieckiej wyznania ewangelicko-augsburskiego. Jego ojciec posiadał fabrykę sukna w Niemczech. Scheibler uczył się zawodu w Anglii, a następnie praktykował w Belgii, Francji, Szkocji, Holandii i Austrii.

W 1838 roku został dyrektorem przędzalni w fabryce swojego wuja, Gustawa Pastora w Verviers, a rok później został zatrudniony w przędzalni Johna Cockerilla w Liège. W 1842 roku otworzył przedstawicielstwo kilku firm angielskich zajmujące się sprzedażą maszyn włókienniczych i osiadł w Bad Vöslau pod Wiedniem.

W 1848 przyjechał do Królestwa. Został dyrektorem przędzalni bawełny u swego wuja Fryderyka Schloessera w Ozorkowie. W 1852 założył w Łodzi spółkę, która miała importować maszyny włókiennicze, następnie uruchomił przędzalnię bawełny. W rozpoczęciu samodzielnej kariery przemysłowca pomógł mu bogaty ożenek w 1854 z Anną Werner, córką właściciela fabryk sukna w Zgierzu i Ozorkowie oraz cukrowni w Leśmierzu. Posag żony przewyższał dwukrotnie jego własne oszczędności. Zgromadzone w ten sposób sumy, wsparte kredytami, pozwoliły na otworzenie w 1855 pierwszej fabryki – w pełni zmechanizowanej przędzalni. Wkrótce wybudował dwie tkalnie oraz wykończalnię. Inwestowanie w najnowocześniejsze ówcześnie maszyny i nowinki techniczne pozwoliły mu na zajęcie miejsca lidera w przemyśle bawełnianym Królestwa Polskiego.

Przewidział kryzys na rynku bawełnianym, spowodowany wojną secesyjną w Stanach Zjednoczonych. Na przełomie lat 50. i 60. zamówił w USA dużą ilość bawełny, będącej podstawowym surowcem dla łódzkich fabryk włókienniczych. Kiedy dostawy bawełny, w wyniku wojny, zostały ograniczone Scheibler miał wystarczająco dużo surowca, by produkować wtedy, kiedy inni zamykali fabryki. Miał tak wielkie zapasy, że wystarczały one nie tylko na produkcję własną, ale również na sprzedaż przędzy po trzykrotnie wyższej cenie.

Karol Scheibler swoją działalnością rozpoczął nową epokę w dziejach przemysłowej Łodzi, zapewnił jej czołowe miejsce w Europie w dziedzinie przemysłu włókienniczego. Był twórcą wielkiego imperium przemysłowego, na które składał się zespół tzw. Centrali przy Wodnym Rynku obecnie plac Zwycięstwa, kompleks Księżego Młyna oraz zabudowa biegnąca wzdłuż obecnej ul. ks. bpa W. Tymienieckiego i sięgająca ul. Piotrkowskiej o łącznej powierzchni około 500 ha.

Z małżeństwa z Anną z Wernerów miał siedmioro dzieci:

  • Karola Wilhelma jr. 1862–1935 – żona Anna Julia Melania 1864–1945, córka Ludwika Grohmana,
  • Feliksa Emila Karola 1874–1882.
  • Leopolda 1866–1873,
  • Matyldę Zofię 1856–1939 – mąż Edward Herbst, dyrektor naczelny w firmie Scheiblera,
  • Emmę Paulinę 1860–1879 – mąż Georg von Kramsta,
  • Emila Eugeniusza 1870–1923,
  • Adelę Marię ur. 1859 – mąż fabrykant Adolf Gustaw Buchholtz,

Dbając o rozwój przemysłu, pamiętał też zawsze o swoich współobywatelach. Zarówno sam Karol Scheibler, a po jego śmierci wdowa po nim, Anna z Wernerów, jak i syn Karol Wilhelm, córka i zięć – Matylda i Edward Herbstowie, łożyli olbrzymie sumy na budowę potrzebnych miastu gmachów: szkół, szpitali, kościołów, wspierali wszelkiego rodzaju charytatywne akcje.

W marcu 1879 roku car Aleksander II nadał mu Order Świętego Stanisława II klasy za usługi okazane towarzystwu opieki nad żołnierzami ranionymi i chorymi.

Wartość majątku, jakim dysponował u schyłku życia, wynosiła ponad 14 milionów rubli. Takiej fortuny na ziemiach polskich nie dorobił się żaden inny ówczesny przemysłowiec.

Pochowany został w części ewangelickiej na Starym Cmentarzu w Łodzi przy ul. Ogrodowej, w Kaplicy Scheiblerów, której fundatorką była żona Anna.

Na jego osobie Władysław Reymont wzorował postać Hermana Bucholca w swojej powieści Ziemia obiecana.